Ja nie wiem jak to jest że takie kwiatki robi się zawsze w autoryzowanych punktach. Słowo "autoryzowany" w Polsce nabrało odwrotnego znaczenia do zamierzonego. Dla mnie "autoryzowany" = drogi i nieuczciwy
Ciągle słysze jak ASO robią w butelkę klientów na grube kwoty. Pytanie do przedstawicieli firm. Kogo wy autoryzujecie? Naprawdę nie che wam się zrobić kontroli jak wykorzystując waszą markę robi się szemrane interesy? Tak: szemrane, bo jeśli oddaje auto do serwisu, płace za wymianę części, które nie sa wymienione albo wymienia się dobre na dobre żeby zawyżyć rachunek to ktoś mnie okradł. Takich przypadków jest mnóstwo.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.