Konsole nigdy nie zostaną wyparte. Konsola to wyspecjalizowane urządzenie służące do rozrywki w domu i poza nim. Gry, muzyka, filmy. Smartphone jest jedynie namiastką konsoli ze swoimi 5min grami które nie dorównują choćby produkcjom z konsol starej generacji takich jak Super Nintendo Entertainment System, Nintendo Game Boy Advance o Nintendo 64 czy Sony PlayStation nie wspominając. Gry na smartphone są jednie ładne ze swoją cukrową grafiką ale głębi fabuły czy też czas przeznaczony na przejście gry jest mizerny jak w kółko i krzyżyk.
Jeżeli na telefonach zagoszczą produkcje dorównujące seriom Final Fantasy, The Legend of Zelda, Gran Turismo, Mario, czy po prostu gry dla "hardkorowych graczy" [Battle Field, Call od Duty czy inne] to ugryzę sie w język i krzykne ostatnim tchnieniem że udało mi się jeszcze grać na PRAWDZIWYCH maszynach do grania

Zgadzam się.
Za chwilę:
* znajdą się nowe zastosowania dla 3D i wtedy Nintendo wygra
* wprowadzony zostanie standard WLAN o zasięgu do 100km co pozwoli całkowicie wyeliminować 3G, LTE i inne diabelskie wynalazki
* rozmowy będą odbywać się po łączach internetowych (np. Google Voice)
Wtedy smartfon przestanie być komukolwiek do czegokolwiek potrzebny.
Nie wspominając o tym, że Nintendo musiałoby przebijać się na niewyobrażalnie konkurencyjnym rynku startując od zera.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.