
Problem jest w tym że elektronika lubi się bardzo psuć, w szczególności ta tańsza, ja bym się nie oddał automatycznemu samochodowi jadącemu n.p 100 km/h... To tylko komputer, wystąpi coś co on źle zinterpretuje albo jakieś zdarzenie co twórcy nie przewidzieli zbyt dobrze, i może nie być najlepiej...
Systemy wspomagania OK - ale nie całkowitej kontroli...
W samolotach Airbusa nie uświadczysz wolantu, a tam prędkości są większe... Często nie mamy świadomości, że powierzamy życie elektronice i oprogramowaniu i przeraża mnie to trochę, ale odwrotu nie ma. Zawsze jednak liczę na zdrowy rozsądek ludzi - również w stosowaniu technologii.
hmm moze fakt ze przeraza ze elektronika nas prowadzi .. ale kto wie ze komputer pokladowy zarzadza abs'm esp; silnikiem gdy kierowca wciska gaz do podlogi a nieraz widzac wypadki zastanawiam sie kto dal imbecylowi prawo jazdy wczoraj mialem przyjemnosc ogladac jak merc i jego kierowca wymusil ostre hamowanie na gorszym samochodzie bo mu sie wciskal efekt 4 samochody do kasacji a jeden stracil tylne kola nie wspominajac ze caly bagaz samochodow wala sie po krawezniku jakies 200m od wypadku przed i za wypadkiem wiec szczerze zastanawiam sie czy elektronika nie jest bardziej odpowiedzialna od wiekszosci 'debilnych kierowcow co jada na 3go wcinajac sie w mala szczelinke i uwazaja ze pozjadali wszystkie rozumy a niestety praw fizyki nie oszuka sie i szczerze bardziej elektronika jest odpowiedzialna niz sam czlowiek co musze przyznac na jej korzysc :)

Google przesadziło z automatyzacją. Albo jakiś kierowca celowo rozbił auto Street View żeby auto nie węszyło terenu zamieszkiwanego.
@user. Co ty właściwie chciałeś przekazać? To jakiś bełkot.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.