Nie bądź złośliwy bo kolega ma rację, na Windows jak chce się coś zagrać to ściągasz lub kupujesz grę i grasz, chcesz pogadać ze znajomymi to sam wybierasz jakim programem i protokołem, sam wybieram czym też ściągnę dany komunikator.
A Apple? Możesz zagrać tylko w to co aple zdecyduje; rozmawiać ze znajomymi programem tylko tym który aple uzna za właściwy, serfujesz w necie tylko Safari, a samego Mac'a zainstalujesz tylko na wąskiej liczbie komputerów, a windowsa to na każdym normalnym lapku czy PC
BTW. Z czystej ciekawości chciałbym zobaczyć ROZSĄDNE argumenty fanatyków Apple na mój komentarz
Najśmieszniejsze jest to, że sprzęt appla wydaje się czymś niemalże magicznym tylko dla takich burków jak ten powyżej. W stanach 500$ (nie wiem po ile imaki są w Polsce) zarabiasz w 2-3 dni jeśli masz przeciętną pracę a w kilka godzin jeśli masz dobrą pracę. Więc ty pewnie swojego appla wziąłeś pod zastaw domu co nie?
BTW mam dwuprocesorowego PCta 8C/16T za cenę kilku appli ale cenię sobie elastyczność i niezależność. Wydaje mi się czymś niepojętym aby producent mojego komputera narzucał mi w jakich sklepach mam kupować książki.
Z przykrością muszę powiedzieć, że obydwaj gadacie bzdury, albo celowo trollujecie. Po pierwsze, artykuł mówi o iOS a nie o Mac-ach, więc pudło. Owszem, to co się dzieje wokół AppStore i urządzeń iOS-owych powoli zaczyna zakrawać na kpinę, Apple chyba nie zauważyło, że powoli przestaje być monopolistą w dziedzinie tabletów i liderem w dziedzinie smartfonów (Android jest najlepszym konkurentem jak na razie, ale kciuki też trzmam za WebOS). Na tym polu z resztą Microsoft dał ciała, Windows Phone 7 to porażka, z resztą zostały w nim powtórzone wszystkie błędy Apple (z części w między czasie Apple się wycofało).
Co do maków natomiast, facet, bredzisz. OSX to normalny system uniksowy, a sam Mac to normalny komputer w architekturze Intela, więc możesz na nim zainstalować co chcesz, nawet swoje ukochane windowsy (o ile je sobie kupisz, lub zajumasz jak wielu w tym kraju). Nie masz musu korzystania tam z czegokolwiek, ja używam głównie firefoxa do przeglądania sieci, Libre Office do edycji (używam Pages jak nie muszę być "interoperacyjne", bo jest zwyczajnie wygodniejszy i szybszy, ale LO jest bardziej kompatybilne. Mam też MS Office na naprawde specjalne okazje). Do poczty używam wbudowanego klienta, ale dopiero w Lion'ie, wcześniej był zbyt upierdliwy i lepszy był zdecydowanie Thunderbird. Każdy może też pisać aplikacje na Mac-a i dystrybuować je jak chce. AppStore to opcja a nie obowiązek jak w iOS. Jeśli Jobs kiedyś zdecyduje się zamknąć OSX tak jak iOS-a, to na pewno następnym moim kompem będzie jakiś Dell, ale póki co tak na szczęście nie jest.
6 lat temu weszli w Intela, bo inaczej była by klapa dlatego można na nich uruchomić inny system. Tym nie mniej wciąż aktualne dla macowatych:
http://www.thebestpageintheuniverse.net/c.cgi?u=macs_cant
Nie kupi bo ma racje... Apple to shit.. pod wzgledem hardware jak i software wiec jak dla mnie, posiadacze togo to frajerzy i tyle...
krytyka śmieszna...
Jak kogoś nie stać na mercedesa to mówi że za dużo pali... hi hi
Za dużo ludzi lansuje się Apple'm... Nie przyrównuj Apple do Mercedesa :D Apple to może jest Fiat 126p, kiedyś był drogi :D


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.