Osobiscie nie rozumiem calego zamieszania wokol podzialu na kobiety i mezczyzn i ich zawody. Sprawa jest prosta: gdyby kobiety chciali / jesli chca sie zajmowac konkretna dziedzina, to robia to i tyle.
Wszelkie sztuczne umozliwianie poszerzenia dostepu jest wlasnie dyskryminacja.

Mam nadzieje ze bedzie wiecej kobiet w technologiach - nerdom bedzie latwiej znalezc zone :)

*lol*
W końcu spadną z nich te nie-prane-tygodniami flanelowe koszule w kratę :)

Ciekaw ile w tej pani PR, a ile prawdziwego, niewymuszonego zainteresowania IT...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.