Bo jeżyk polski nie jest trendy - jest objawem buractwa w rozumieniu niektórych. Trzeba dorzucać co chwilę jakieś anglojęzyczne dziwactwa żeby wyglądało to "profesjonalnie".
Od wieków do języka polskiego (tak jak i do innych) przenikają słowa z innych języków, ale oczywiście zawsze się znajdzie jakiś komentarzowy patriota obrońca polszczyzny. Może w ogóle zrezygnujcie z użycia wszelkich słów wywodzących się z angielskiego, francuskiego a przede wszystkim z łaciny.

O ile wiedzą, które słowa mają rodowód jaki ;) Gdyby wywalić z polskiego rusycyzmy, anglicyzmy, zapożyczenia z francuskiego, niemieckiego czy włoskiego lub łaciny to by wiele słów po prostu zniknęło :) Ciekawe jak by powiedzieli na witraż? Okno z kolorowych płytek szklanych połączonych ołowiem? :D A może restauracja lub bar czy też lokal nazwiecie zajazdem? ;) Normalnie kojarzą mi się od razu próby spolszczenia terminów komputerowych w stylu interfejs z prześmiewczym, ale i nazbyt dosłownie przetłumaczonym "międzymordzie" ;)
Wszystko ma swoje granice... Zarówno kalki z obcych języków jak i puryzm językowy. Nie przegnajmy w żadna stronę a będzie dobrze.
Polecam Kaszuby na wczasy, www.e-kaszuby.pl mozna znależć tam sporo noclegów przystępnych cenach


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.