Międzynarodowa wyszukiwarka noclegów hotels.com, na bazie dokonywanych codziennie w serwisie rezerwacji, co roku publikuje ranking najdroższych dla turystów miast na świecie. W 2010 taką łatkę przypięto m.in. stolicom Kataru i Omanu, Monte Carlo, Nowemu Jorkowi, Genewie czy Moskwie. Nocowanie w tych miastach jest po wielokroć droższe, niż gdziekolwiek indziej.
To, że w czołówce rankingu nie znalazły się Rzym, Londyn czy Barcelona, nie oznacza, że tam sypia się za grosze. Ceny w branży turystycznej niezmiennie utrzymują się na wysokim (i coraz wyższym – rys.) poziomie, a wysokość rachunku ostatecznie zależy nie tyle od miasta, co terminu rezerwacji, bliskości centrum czy standardu lokum.
Zmiany średnich cen noclegów (rok 2010 do 2009)

Źródło: hotels.com
Z nurtem podwyżek uparcie nie chcą płynąć zwolennicy taniego podróżowania. Biegu rzeki raczej nie zawrócą, ale wciąż z powodzeniem, niczym na wędkę, łowią tanie noclegowe okazje w czasach turystycznej drożyzny.
Więcej informacji można uzyskać w serwisie Bankier.pl w analizie pt. Tanie nocowanie.





