Jedyna słuszna Polska Zjednoczona Platforma Obywatelska przy pomocy "zaprzyjaźnionych mediów" (jak je określił Andrzej Wajda) oraz "zaprzyjaźnionych" organów państwowych (czyli ABW, CBA, prokuratorów, sądów, policji oraz straży miejskiej) -- nie mówiąc już o "zaprzyjaźnionych" instytucjach sondażowych wytwarzających fałszywe, czyli "tresujące" sondaże -- kurczowo trzyma się przy korycie i zrobi wszystko, żeby już w zarodku zdusić jakąkolwiek krytykę jej haniebnych poczynań i jeszcze bardziej haniebnych zaniedbań. Wkrótce dowiemy się, że gdyby nie Platforma, to w Polsce nie byłoby ani wody, ani powietrza, chleba czy jabłek.

Wolności słowo, tak ale nie chamstwo
„Umożliwienie dostępu do zdjęć przedstawiających predydenta RP Komorowskiego jako prostytutkę, homoseksualistę, czy pijaka oraz zamieszczenie dwóch gier komputerowych, w których chodziło o to, by „zabić” prezydenta RP na przykład za pomocą rzucanych w niego fekaliów. Tego juz nie jest wolności słowo. Co wtedy jeśli ktoś zamieści podobnie filmiki z postaciami Papierza JP II oraz umałego prezydenta Lecha kaczyńskiego? Czy to też będzie wolności słowa?
117v100
Po pierwsze słowo "papież" pisze się z małej litery, bo to tylko nazwa stanowiska kościelnego, a ponadto pisze się przez "ż" (z kropką!). Dwa błędy w jednym słowie. I nieważne, czy papież jest święty czy nieświęty - zawsze pisze się go z małej litery! Z dużej tylko nazwy własne, czyli np. Jan Paweł - to to jo, ale nie "papież"!
Obrażanie ma sens, jeśli są ku temu podstawy. Na przykład - jeśli ktoś zasługuje na obrzucenie go gównem to obrazki to pokazujące albo teksty do tego zachęcające oraz odpowiednio to uzasadniające, powinny mieć prawo istnienia!
Ja tam do polityki się nie mieszam, bo widzę, jaka ona jest śmierdząca i kłamliwa jak cała nasza za przeproszeniem posrana Polska - pechowy kraj z olbrzymimi cenami i mikroskopijnymi zarobkami, z zabójczą inflacją i z nędznymi podwyżkami zarobków, dużo mniejszymi niż same zarobki, z prawem do istnienia takim pajacom jak ojciec Rydzyk, a zakazującym wolności słowa. Taki kraj to tylko osikać ciepłym moczem, chociaż i moczu szkoda... Polacy są leniwi, ale lubią kraść, dlatego taką mają opinię na zachodzie i to prawdziwą! Dlatego odcinam się od polskości, a jedyna rzecz, jaka mnie łączy z tą Polską "Ludową" jest ten język. Na żadne głosowania nie chodzę, w mszach nie uczestniczę, bo mnie nudzą, polityki nie oglądam ani nawet nie kibicuję Polakom w sporcie!! Gardzę meczami piłki nożnej, a cieszę się z porażek Polaczków, a nie z ich zwycięstw. Aha i Małysza nie lubię, bo udaje skromnego, a w głupkowatych reklamach z bułką i bananem to wystąpił i rżnął pajaca. Co za parodia - a nie kraj.
PapieŻa, analfabeto tuskowy, PapieŻa...
....PUK ! PUK !
-Kto tam? (pyta się Tusk)./.na polecenie P.rezydenta/
-to ja, WOLNOŚĆ SŁOWA!!!
- no to zamknięte!..ale dżezy!...a P.rezydent bul- Komoruski sie gniewa?...i wysyła swoich[...]...a w Hiszpani zadyma!...i co tera bedzie?...http://www.aferyprawa.eu/Polityka/TUSK-cenzuruje-internet-w-zwiazku-z-haslem-Donald-matole-twoj-rzad-obala-kibole
Ciekawy człowiek
Jest tylko kwestią czasu, kiedy ujrzą światło dzienne perypetie Roberta Frycza z Multimediami, zakończone sądowym wyrokiem. W tym kontekście może się okazać, że udział ABW już nie będzie tak silnie krytykowany. Medialny walec ruszy i rozjedzie wszystko na swojej drodze.
http://www.naszt(...)euforia/

Mader a może nie.
http://www.newsw(...),77096,1
Prawda leży gdzieś ..
Platforma teraz mówi "Precz z chamstwem w internecie". ALE pod jednym warunkiem: dotyczy to tylko ewentualnej krytyki poczynań PO. Kaczyńskich można dalej obrzucać błotem, ponieważ "zaprzyjaźnione media" (określenie Andrzeja Wajdy) oraz "zaprzyjaźnione" instytucje państwowe (ABW, CBA, prokuratorzy, sądy, policja oraz straż miejska) zostały odpowiednio poinstruowane.
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie znieważenia Lecha Kaczyńskiego przez funcjonariusza PO Janusza Palikota słowami „uważam prezydenta za chama". Sąd zgodził się z jej decyzją. I sąd, i prokuratura, powoływały się na opinię Jerzego Bralczyka jako biegłego językoznawcy. "Palikot [ ... ] nie powiedział wprost: „prezydent to cham", tylko: „uważam go za chama". Miało to więc charakter sprawozdania Palikota z jego własnego sądu. Słowo „cham" oznacza tylko, że ktoś zachowuje się po chamsku. Czy mogę ocenić czyjeś postępowanie jako chamskie? Mogę, to go nie znieważa. (Prof. Jerzy Bralczyk w rozmowie z "Rzeczpospolitą", 20 lutego 2008 roku)
a skąd wiesz ? jak się zakłada ,że nie można do kogoś strzelać to dotyczy to głowy Państwa -TWOJEGO PAŃSTWA.. Chodzi o zachowanie powagi wizerunku Prezydenta /obojętnie z jakiej formacji -ALE WYBRANEGO W WYBORACH POWSZECHNYCH../Moim marzeniem jest by wszyscy szanowali swojego Prezydenta ,choć wiem ,że jest to niemożliwe , ale zasady szacunku są chyba czytelne .


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.