"Również nasze ministerstwo nie potrafi wytłumaczyć obrania takiego kierunku."
Jak znam urzędników-decydentów, a mam z nimi sporo do czynienia, to popychają przetargi Microsoftowe, bo na Open Source nie da się tyle w łapę wziąć, więc są stratni. Płaczą potem przed wyborami, że ich dzieci nie mają czego dzieci chować, bo wiadomo, kradzione nie tuczy, choć sami okradali swoje dzieci.
Tak, proszę Państwa. Kradnąc i oddając pieniądze firmom zagranicznym POlitycy w największym stopniu przyczynili się do biedy i drożyzny w kraju.
A kto wybrał tych POlityków? A no właśnie, jeszcze durniejszy naród, więc w sumie nie ma o co płakać.
Też uważam, że nasi powinni przejść na Ubuntu.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A konkretnie o łapówki Microsoftu, niekoniecznie w walucie. Sprzedajne panienki na "dylygacjach" też się liczą. W dodatku na Linuksie nie da się grać w te wszystkie wspaniałe gry, a przecież coś trzeba robić przez te 8 godzin, na jakie skazali wyborcy...

Jak znam urzędników-decydentów, a mam z nimi sporo do czynienia, to popychają przetargi Microsoftowe, bo na Open Source nie dają rady z obsługą. Wszystko to czego nie dotknęli jest dla nich automatycznie czarną magią, a soft MS ma to do siebie, że każdy urzędnik na nim kiedyś pracował.
Ja bym od razu nie węszył teorii spiskowych, bo jak czyiś ulubiony soft czegoś nie wygrywa to albo był to wpływ szatana albo łapówkarstwa, które też pochodzi od szatana. No bez jaj, panowie. Miłość do OpenSource - śmiało, ale nie bądźmy ślepi na rzeczywistość.
Koszty wdrozenia i obslugi linuxa sa kilkukrotnie wieksze niz windowsa. Trzeba wiecej ludzi, trzeba lepszych ludzi, trzeba kupe szkolen, trzeba dopasowywac sprzet pod dystrybucje... A potem co? Aktualizacja softu i reinstall 100000 komputerow. Przynajmniej ubuntu ma rok wsparcia, win xp jakos 11 lat. Pod win jest tez gotowy soft, pod linuxa trzeba wszystko pisac.
@Precl,
~ z jakiego względu są wyższe ? Oszczędzasz na sprzęcie bo potrzebny jest słabszy, oszczędzasz na licencjach bo za nie nie płacisz, oszczędzasz na czasie bo to system przystosowany do pracy z siecią, oszczędzasz na dodatkowym sofcie jak antywirusy, oszczędzasz na aktualizacjach bo nowe wersje też są darmowe
~ dlaczego trzeba "więcej lepszych ludzi" ? Do instalacji systemu albo podłączenia kabli trzeba 2 informatyków ?
~ szkolenia kogo ? pracownik ma PRACOWAĆ, od administracji systemem jest ADMINISTRATOR. A praca w środowisku GNOME czy KDE to jest jest jakieś "fiku miku na patyku". Mi się w tych środowiskach lepiej pracuje jak w topornym Windowsie. Poza tym jaki problem by w ogłoszeniu o prace umieścić "znajomość środowiska Linux" ?
~ dlaczego trzeba dopasowywać sprzęt pod dystrybucje ? Większość sprzętu działa "out of the box" a nie wierzę też że ktoś planował przesiadkę bez testowania obecnej konfiguracji w urzędzie
Myślisz że Windowsa nie trzeba dopasowywać ? Nie mówiąc o tym że pod nowszego Windowsa nie tylko trzeba wydać pieniądze na licencje ale też kupę kasy na nowy, szybszy sprzęt bo na minimalnych wymaganiach Windows 7 można pograć w crysisa...
~ reinstall na 100.000 komputerów w wypadku Linuksa jest dziecinnie prosty. Jak masz sprzęt kupiony o określonej konfiguracji to wystarczy go dosłownie przekopiować na pozostałe maszyny, odpalając mały skrypt który zajmie się mbr.
~ rok do dwóch lat masz wsparcie TY. Firmy czy instytucje mogą się dogadać w tym względzie.
~ pod Linuksa masz soft. Nie mówiąc o tym że nikt przy zdrowych zmysłach nie przeniósł by urzędników nie dając im narzędzi do pracy. Zresztą o jakim sofcie mówisz ? Photoshop ? 3D Max Studio ? Czy inna głupota którą tacy jak Ty lubią powtarzać bezmyślnie ? Wiesz co urzędnikowi jest potrzebne do pracy ?

Po prostu Open Source nie ma aż takiego lobbingu jak chociażby MS (pomijając nawet kwestię ewentualnych łapówek).
No tak. Gdyby nie przejęcie SUN-a, to dzisiaj w Niemczech wdrażano by Sunowskie systemy, a nie Microsoftowe. Przynajmniej byłoby lepiej niż teraz - WIDZICIE FANATYCY OPEN FOSS ;-) ?
@misiu,
Jak producent jest tak leniwy albo ignorancki w stosunku do klientów, że nie daje sterowników do systemu, na którym pracuje miliony użytkowników i wiele firm, to ja bym miał wątpliwości co do jakości wszystkich jego produktów i na pewno nie kupiłbym takiego sprzętu...
A jakież to oprogramowanie specjalistyczne jest potrzebne urzędnikom, którzy nie potrafią nawet poprawnie sformatować dokumentu w Wordzie i np. wcięcia akapitowe robią spacjami?... Dla nich to nawet OpenOffice ma nadmiar funkcjonalności...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.