Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Henry

    Wszedobylskia nowomowa i egzotyczne nazewnictwo dla zjawisk obecnych w swiecie od wiekow.
    Gry ze swej natury wymagaja niewiele myslenia, a te, ktore wymagaja myslenia, to dawne lamiglowki, a nie gry w klasycznym rozumieniu tego slowa.
    Ponadto: traktowanie kobiet jako absolutnie wylacznej grupy jest swego rodzaju seksizmem i dyskryminacja plci. Kobietom oferuje sie czesto gry niewymagajace, "rozowe" i proste wychodzac z zalozenia, ze sa malo wymagajace. W przypadku mezczyzn nie trzeba ich do tego specjalnie namawiac, bo kieruje nimi glownie stezenie testosteronu w organizmie. Kobiety bywaja tak samo inteligentne, lub tak samo glupie jak mezczyzni z tego prostego powodu, ze przede wszystkim sa LUDZMI, a dopiero pozniej posiadaja plec. I nie, nie wpisuje sie tym w modny obecnie genderowy belkot. Stwierdzam fakty.

    16-05-2011, 08:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ fantastic

    Henry, Nie masz POJĘCIA o graczach ;) Kobiety częściej grają w mało wymagające gry, faceci częściej w strategie czy FPSy (które są bardziej wymagające niż gry typu puzzle, czy proste przygodówki, gdzie nie można zginąć, ani nic zepsuć).
    Nie ma sensu tego uzasadniać inteligencją. Zależy to od wielu innych czynników, jak koordynacja, wyobraźnia. W artykule mowa o badaniu, którego wyniki stwierdzają FAKT.

    16-05-2011, 08:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    Henry... Spójrz obiektywnie na to W CO grają kobiety: klony bejeweled i proste gry flashowe u nich zajmują poczetnych kilkanaście pierwszych pozycji ;) Im mniej komplikacji czy złożonych algorytmów (rozwój postaci, nielinearność) - tym lepiej. Przykład mam obok siebie... Gram z żoną w jednego MMORPG, który udostępnia postaci drużynę do 8 osób, każdy może po odblokowaniu używać do ponad 1000 umiejętności, ale w instacji jedynie może posiadać jedynie 8 z nich. Ja sobe radzę bez większych problemów z panowaniem nad tym. Żona przy każdym update ma problem bo zmiana czegoś w skillach rozwala jej buildy, które znalazła gdzieś w necie jako mające być "uber-pro". Dodatkowo umie grać tylko z botami czy AI jako drużyna, bo robią co ona chce i trzymają się jej (co często jest wadą gdy siedzą w kupie, a ktoś wali czary obszarowe), tyle że nawet ze mną grając w drużynie jedynie się wścieka, bo oczywiście ja widzę inne priorytety walki niż ona. Ona "z utartego schematu" leci na mnicha, a ja widzę, że leje nas ostro czarodziej i dodatkowo wzmacnia drużynę przeciwników, zaś mnich nie leczy nawet bo jest innym typem builda. W efekcie muszę na nią wołać, że ma dziada zostawić.

    Ale gdy chodzi o klony bejeweled to przy niej wymiękam... Szybciej kosi klocki niż ja zauważam kombinacje. Wystarczy jednak, że są na planszy przeszkadzajki, które trzeba rozwalić "z głową" i jest problem, bo nieraz trzeba zaplanować kilkanaście ruchów do przodu co się zrobi, by blokadę zdjąć. Wtedy szybkie klikanie na nic się zdaje. Kobiety wolą takie gry bo zawsze można się od nich oderwać, wyjść, ogólnie zrobić pauzę na choćby 2-3 godziny i wrócić a będzie się tam, gdzie się grę zostawiło.

    16-05-2011, 12:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy