
Przecież taki odnośnik do artykułu to darmowa reklama dla autora bo dzięki niej artykuł przeczyta kilkakrotnie więcej osób.
To całe prawo autorskie to zaraza dzisiejszego świata. Podziwiam chińczyków, że oleli to ciepłym moczem i cały świat może im skoczyć.
Dokładnie, jeżeli artykuł na innej stronie zainteresuję czytelnika, to zacznie on szukać źródła. Gdy informacja jest kiepska, nie zrobi tego. Więc zamiast pozywać może lepiej popracować nad jakością swoich artykułów.

Darmowa reklama, docierająca do większej ilości osób niż liczy całe państwo (razy n), zła O_o
"...lidami..."
Lead-ami ?

No i sam sobie przeczysz albo nie zrozumiales nic z artykułu. Wlasnie dlatego, ze istnieje mozliwosc zapoznania sie z leadem bez wchodzenia na strone z newsami, gosc moze zdecydowac, ze nie wejdzie na art. i firma nie zarobi na chocby reklamie i nie jest generowany zaden ruch na niej, a na Google jest!
Jestem w tym przypadku za wydawnictwami. Dzisiaj tresc kosztuje, a Google biedna jednak nie jest i mogla sie z nimi dogadac ale nie wyszlo.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.