Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Godlike

    No i dobrze, lepiej wykorzystać dopracowane oprogramowanie niż darmowe gówno, szczególnie w tak ważnym dziale.

    11-05-2011, 13:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~antylobby
    [w odpowiedzi dla: ~Godlike]

    Pisanie dokumentów chociażby w Notatniku jest bezpieczniejsze niż pisanie w Wordzie.

    11-05-2011, 13:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Nie ma się co temu dziwić skoro jak przypuszczam pracownicy ministerstwa są na takim poziomie wiedzy o komputerach, iż myślą, że Internet Explorer to połączenie z internetem, a jedyny program do pisania listów to Word. Do kompletu mają kompleksy i nie zapytają się nikogo o zdanie żeby się nie ośmieszyć.

    11-05-2011, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~user

    @ Godlike

    Zdziwisz sie ja mialem problem z uzyszkodnikiem w firmie miala dokumenty jeszcze z czasow worda 6.0 efekt zainstalowano jej worda 2007 i co taki efekt ze biedaczka nie mogla zadnego dokumentu otworzyc musialem zainstalowac jej Open Offica z serii 3.0 a miala z 1000 takich dokumentow bo M$ stwierdzil ze uzyszkodnik worda 6.0 i jego zgodnosci ktora kiedys wykombinowal usunac bosko

    jesli tak bedzie robil M$ ze za 5 lat wywali np office 2003 zgodnosc to znow bedzie jazda braku zgodnosci ;/ a to nie tedy droga !! zeby robic takie problemy to co jak sie pojawi nowsza wersja wszystkie dokumenty konwertuj do wersji bo za rok juz nie otworzymy hmm niezla parodia :(

    11-05-2011, 14:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Orka
    [w odpowiedzi dla: ~Godlike]

    Przestałem już liczyć, ile razy ratowałem d... takich zagorzałych zwolenników M$ przy pomocy OpenOffice, gdy ich super ważne dokumenty nie chciały się otwierać tym "dopracowanym" programem. :P

    11-05-2011, 15:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~user]

    Ja miałem odwrotny problem. Klientka dostała dokumenty z najnowszego Worda, a na komputerze miała o generację starszego i też musiała doinstalować openOffice żeby zobaczyć zawartość.

    11-05-2011, 15:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ares

    Według mnie wystarczyło by doinstalować pakiet zgodności. O kilkaset megabajtów mniej.

    11-05-2011, 23:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    No tak ustanowią najnowszy standard od M$ i wymienią wszystkie komputery wraz z oprogramowaniem, a że podatnik zapłaci kilka tysięcy za jedno stanowisko to nikogo nie obchodzi. Ciekawe co teraz zabiorą - gdzieś czytałem że FP i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych rzad se skroił na 10 mliardów zł..

    Standardem powinno być ODF 1.0 zgodnie z dyrektywami ISO i UE a nie OpenXML. I co do dopracowania niema oprogramowania idealnego ale M$ na pewno jest za drogie -pzdr.

    12-05-2011, 08:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek
    [w odpowiedzi dla: ~anon]

    Czy w ogóle zadałeś sobie trud przekartkowania projektu rozporządzenia?

    W żadnym miejscu rozporządzenia nie ma podanego preferowanego formatu dokumentów tekstowych.

    Wersja po konferencji uzgodnieniowej z 15 kwietnia, wymienia w załączniku numer 2 następujące formaty dla danych tekstowych/tekstowo graficznych: formaty tekstowe (utf-8), rtf, formaty Open Document Format, binarne formaty Microsoftowe, OpenXML i CSV.

    Piszesz o kosztach, zwróć jednak uwagę, że koszty to nie tylko licencje, ale także czas: (jedna licencja na office basic, odpowiada w przybliżeniu tygodniowi pracy podreferendarza).
    Po zmianie oprogramowania potrzebne będzie:
    - prze formatowanie dokumentów które rozjadą się po zmianie edytora.
    - napisanie od nowa wykorzystywanych makr excelowych.
    - napisanie od nowa aplikacji accesowych (jeśli takie potworki powstały na poziomie departamentu/wydziału).
    - czas poświęcony na zastanawianie się "jak nazywa się ta funkcja/akcja którą muszę wykonać i gdzie ją ukryli".
    - migracja poczty z outlooka do innego klienta pocztowego, przeniesienie/przepisanie filtrów etc.

    12-05-2011, 09:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Tomasz90

    Ja mam praktyki w urzędzie miasta i kiepsko to widzę.... Panie w urzędzie w którym odbywam praktyki nawet nie wiedzą co to jest windows..... i teraz weź takie osoby by określały jakiś standard

    16-05-2011, 16:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy