Komentarze:

  • ~Tomasz90

    Ja mam praktyki w urzędzie miasta i kiepsko to widzę.... Panie w urzędzie w którym odbywam praktyki nawet nie wiedzą co to jest windows..... i teraz weź takie osoby by określały jakiś standard

    16-05-2011, 16:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek
    [w odpowiedzi dla: ~anon]

    Czy w ogóle zadałeś sobie trud przekartkowania projektu rozporządzenia?

    W żadnym miejscu rozporządzenia nie ma podanego preferowanego formatu dokumentów tekstowych.

    Wersja po konferencji uzgodnieniowej z 15 kwietnia, wymienia w załączniku numer 2 następujące formaty dla danych tekstowych/tekstowo graficznych: formaty tekstowe (utf-8), rtf, formaty Open Document Format, binarne formaty Microsoftowe, OpenXML i CSV.

    Piszesz o kosztach, zwróć jednak uwagę, że koszty to nie tylko licencje, ale także czas: (jedna licencja na office basic, odpowiada w przybliżeniu tygodniowi pracy podreferendarza).
    Po zmianie oprogramowania potrzebne będzie:
    - prze formatowanie dokumentów które rozjadą się po zmianie edytora.
    - napisanie od nowa wykorzystywanych makr excelowych.
    - napisanie od nowa aplikacji accesowych (jeśli takie potworki powstały na poziomie departamentu/wydziału).
    - czas poświęcony na zastanawianie się "jak nazywa się ta funkcja/akcja którą muszę wykonać i gdzie ją ukryli".
    - migracja poczty z outlooka do innego klienta pocztowego, przeniesienie/przepisanie filtrów etc.

    12-05-2011, 09:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    No tak ustanowią najnowszy standard od M$ i wymienią wszystkie komputery wraz z oprogramowaniem, a że podatnik zapłaci kilka tysięcy za jedno stanowisko to nikogo nie obchodzi. Ciekawe co teraz zabiorą - gdzieś czytałem że FP i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych rzad se skroił na 10 mliardów zł..

    Standardem powinno być ODF 1.0 zgodnie z dyrektywami ISO i UE a nie OpenXML. I co do dopracowania niema oprogramowania idealnego ale M$ na pewno jest za drogie -pzdr.

    12-05-2011, 08:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ares

    Według mnie wystarczyło by doinstalować pakiet zgodności. O kilkaset megabajtów mniej.

    11-05-2011, 23:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~user]

    Ja miałem odwrotny problem. Klientka dostała dokumenty z najnowszego Worda, a na komputerze miała o generację starszego i też musiała doinstalować openOffice żeby zobaczyć zawartość.

    11-05-2011, 15:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy