Komentarze:

  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Jakiś kilkuset metrowy sznur czułych piezo i może by się dało :)

    16-05-2011, 15:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~analog
    [w odpowiedzi dla: ~el_fuego]

    Nie musisz mi lekcyjek prawic bo gdyby prawda lezala po twojej stronie ze membrana potrafilaby zamienic sprawnie 100% energii kinetycznej w elektryczna to samochod jadacy obok nas by ladowal nam komorke na powierzchni 2cm2 w takim stopniu ze moglaby dzialac w nieskonczonosc. Jesli sprawnosc nie wynosi 100% to trzeba stosowac bariery wychwytujace to co przebilo sie rpzez poprzenie bariery i tym sposobem otrzymac uklad barier z wydajnoscia zblizona do 99,9% przykladowo. To juz wystarcza jak mowilem w 1cm3 aby naladowac telefon. Z kad takie rzeczy wiem? Zobacz sobie glosniki jakie masz przy komputerze. Zobacz sobie jaka maja moc. Pomnoz przez 3 (trzeba liczyc sprawnosc 100%) i powierzchnie ktora atakuja membrany podziel przez wielokrotnosc 1cm2. W ten sposob otrzymasz moze nie 10W ale na pewno dosyc sporo :). TO jest dopiero prawdziwa fizyka ktorej ucza w szkole. Moze nie w gimnazjach ale na studiach technicznych moga ci to powtorzyc.

    11-05-2011, 21:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~el_fuego

    @Borubar
    Ale Waść dobrze prawisz, to do analoga była uwaga o lekcjach fizyki :)

    11-05-2011, 00:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Borubar
    [w odpowiedzi dla: ~el_fuego]

    @el_fuego nie masz się co kłócić przecież dokładnie to samo napisałem w pierwszym komentarzu.

    Liczy się tylko moc a jest bardzo mało, napięcie nie ma żadnego znaczenia.

    Dodam jeszcze słowo na temat zapotrzebowania telefonu na energię, podczas czuwania (wyłączony wyświetlacz) jest to w okolicach 50mW, Podczas pracy (typu rozmowa albo przeglądanie internetu w przeglądarce) przeciętny telefon zużywa około 2W.

    Wiec gdyby kiedyś komuś udało się stworzyć jakieś magiczne super urządzenie które wytwarzało by 0,1W to był by to ogromny sukces bo połowa poszła by na podtrzymanie pracy a druga polowa ładowała by akumulator który mógł by być użyty w czasie rozmowy albo pisania czegoś przy zapalonym ekranie.

    Co mogło miało by szanse na zostanie taką źródłem energii dla elektrowni o magicznej mocy 0,1W potrzebnej nam do szczęścia, na pewno nie dźwięk, fale r​а​d​і​ο​w​е o których też niedawno była mowa również mają stanowczo za małą moc. Już prędzej mogło by być to światło, ale światło ma tą wadę, że nie wszędzie dociera (np nie do wnętrza kieszeni) i zazwyczaj brakuje go w nocy.
    Ewentualnie mogło by to być promieniowanie podczerwone (i to w dalekim zakresie podczerwieni) które ma lepszą przenikalność przez materiały od światła widzialnego i występuje też w nocy (jest emitowane przez rozgrzane przedmioty), problem w tym, że nie znamy sensownego wydajnościowo sposobu zamiany podczerwieni z zakresu milimetrowego w elektryczność.

    10-05-2011, 23:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Borat
    m
    Użytkownik DI Borat (224)

    Nie ma sensu się kłócić bo to jeszcze Sc-Fi i jeszcze długo tym pozostanie a prądem wytworzonym z mowy to można co najwyżej trutnia po jądrach połaskotać :)

    10-05-2011, 22:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy