
Może by tak ktoś podesłał ten artykuł Kazikowi i innym ortodoksyjnym "obrońcom własności intelektualnej"?
Zupełnie inna sytuacja.
P2P jest na rękę tym który chcą zdobyć popularność.
Tym którzy popularność już zdobyli P2P przeszkadza, gdyż pozwala na dystrybucję która im nie przynosi dochodu, oraz popularyzuje konkurencję.
Cory Doctorow uważa, że sprawa jest dużo poważniejsza, niż się wydaje.
Problemem jest niezrozumienie idei komputerów ogólnego przeznaczenie i internetu.
Tekst, jak przystało na Doctorowa, można przedrukowywać bezpłatnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.