Komentarze archiwalne

do: Jak producenci gier karzą użytkowników za kupowanie oryginałów

  • sig
    m
    Użytkownik DI sig (151)

    Ja na 1 miejscu dałbym wszelakiej maści DRM-y i inne zabezpieczenia, które w zasadzie przeszkadzają tylko legalnym użytkownikom (bo piraci je ekspresowo usuwają, nawet w ciągu godzin jak dane zabezpieczenie było już w innej grze i starczy dostosować "cracka")

    15-04-2011, 21:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~buggeer
    [w odpowiedzi dla: sig]

    Dokładnie. Prawdziwy problem to DRM. Na ars technica chyba liczyli, że wywołując sztuczne problemy (seriale i intra, które w branży są od zawsze) spowodują, że ludzie zapomną o legalnie instalowanych trojanach DRM. Poziom irytacji wzrasta na samą myśl o tym, że jeśli nawali połączenie z aktywacją 2 razy w grach EA spowoduje to wyczerpania limitu instalacji i gra będzie martwa. Dlatego dzięki bogom za steam.

    15-04-2011, 23:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Agi

    Karzą uczciwych konsumentów po to, żeby piracili, a firma bez większych problemów może ich pozywać na kasę 1000% większą niż wpływy z gry.
    A serio, to firmy mają gdzieś konsumentów i liczy się tylko zysk, a głupia masa nadal kupi co się jej ładnie zapakuje.

    16-04-2011, 00:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Grendel

    Najbardziej wnerwiające jest to że najczęściej wymaga się włożenia oryginalnej płytki żeby grać. Kończy się tak że oryginał ląduje na półce a na kompie instaluję pirata bo wygodniejszy :D

    16-04-2011, 09:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krl

    Najbardziej irytujące (od najnaj):
    1. wymaganie stałego połączenia z siecią
    2. DRM
    3. wymaganie zakładania kont w systemach typu Microsoft LIVE
    4. aktywacja przez Internet
    5. konieczność włożenia płyty aby grać (płyta się niszczy)
    6. wpisanie kodu rejestracyjnego

    Nic mnie tak nie wkurza jak Ubisoft i jego pomysł aby mieć ciągłe połączenie z siecią, aby grać. Mam na działce domek, gdzie netu nie ma. I co? Nie mogę grać, bo mógłbym być niedobrym piratem... żal...

    16-04-2011, 10:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Głosuje się portfelem. Nie podoba się polityka firmy? Nie kupować jej produktów.

    16-04-2011, 12:56

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~too_short_signature

    Nie wiem jak można stwierdzić, że na ArsTechnica za najbardziej upierdliwą rzecz uważają kody do rejestracji produktu. W artykule na AT jest wyraźnie opisany proces nabywania, instalacji i przygotowywania gry żeby nadawała się do zabawy (proces - ciąg czynności, nie hierarchia upierdliwosci) i przy każdym punkcie są wymienione irytujące sprawy. Zatem logicznym jest jednym z pierwszych punktów będzie wpisanie kilku kodów przy instalacji. Autor narzeka tam, że producenci zmuszają klienta który dopiero co nabył ich produkt do przebrnięcia przez koszmarny proces zabijający przyjemność z zakupu. I tyle, nie ma tam wartościowania - kody najbardziej irytujące, później intra, filmiki i zapowiedzi, etc.

    Autorze, nie popisałeś się przy tym newsie.

    16-04-2011, 13:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • marx
    m
    Użytkownik DI marx (537)
    [w odpowiedzi dla: ~too_short_signature]

    jak jest tak jak piszesz to to ma sens :)

    16-04-2011, 14:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Sorcerer
    m
    Użytkownik DI Sorcerer (1549)
    [w odpowiedzi dla: OkropNick]

    Problem w tym, że firmy nie są uczciwe. Nie znajdziemy na opakowaniu informacji, że gra wymaga non-stop połączenia z internetem lub że można ją aktywować wyłącznie na jednym konkretnym komputerze, a w przypadku kupienia sobie np. nowszego trzeba będzie kupić kolejny egzemplarz gry.

    16-04-2011, 16:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "...czemu producenci tak karzą użytkowników, którzy często niemało zapłacili za ich produkt?"
    Bo:
    - głupotę należy karać,
    - "piractwo" samo się nie napędzi,
    - jak już zapłaciłeś, to mają Twoje pieniądze więc już nie muszą być mili i uprzejmi,
    - słuchają niewłaściwych ludzi,
    - mogą.

    18-04-2011, 00:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pan Jan

    mnie najbardziej wkurza w oryginalnych filmach, wstawka z filmem 'Piracy Is A Crime', której nicholery nie da się pominąć. Po grzyba mi oglądać tą wstawkę skoro nie piraciłem danego filmu, tylko wydałem na niego pieniądze?!

    19-04-2011, 12:06

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: