jeszcze niedawno sepleniący płemieł obiecywał uchwalenie przepisów o odpowiedzialności urzedników, biorac pod uwage tę sprawe owa odpowiedzialnosc i tak miała byc symbiliczna bo max 10 pensji, i to przy wykazaniu złej woli urzednika oraz 1000 inych ograniczen, ktore w praktyce uniemozliwiały karanie urzedasów, jak widac nawet takich skromych kar nie sa w stanie ustanowic, inna sprawa ze po co ustanawiac, urzedasom sie naraza a wyborcy tzw peofile i tak ich wybiora nawet jak cukier czy benzyna bedzie po 15zł

I co z tego że dostaną jakieś odszkodowanie, nie cofnie to czasu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.