Opera ma jeden dośc irytujący mankament, niesamowicie mieli dyskiem.
Mam firefoxa, z ponad 300 kartami (wiem, wiem dużo), z czego aktywne są te co potrzebuję dzięki wtyczce BarTab. Firefox otwiera się zgrabnie nie katuje dysku. Opera zaś przy uruchomieniu, gdy na pasku jest jakieś 9 kart mieli i mieli. Coś jest ewidentnie nie tak. Lubię Opere za indywidualizm i oryginalność oraz klika wbudowanych narzędzi ale kurcze tak być nie może.
Skonfiguruj ja sobie a nie narzekazs. Przeciez wiadomo ze moze mielic non-stop a moze tez nie ruszyc dusku przez 10 godzin. Wszystko zalezy od tego co chcesz osiagnac. Moja przegladarka jest dostosowana do 20 kart (mniej wiecej tyle potrzebuje) i rzadko kiedy uzywa dysku twardego. Zmien ilosc miejsca na dysku na dane i inne rzeczy to sam zobacyzsz jak sie zmieni dzialanie przegladarki.
Nieskromnie przyznaję, że coraz częściej korzystam z Opery na komputerze (Mini na telefonie to jedna z najważniejszych aplikacji).
W przypadku awarii Internetu stacjonarnego i potrzeby przełączenia się na Internet przez modem w telefonie, Opera praktycznie też nie ma konkurencji.
Dostosowanie Firefoksa do zminimalizowania pobieranych danych jest zbyt czasochłonne i skomplikowane.

Wyścig zbrojeń producentów przeglądarek - to nam wyjdzie tylko na dobre. Coraz większe usprawenienia. A Chrome i IE w czarnej d*** :P
Wycieki pamięci też sobie ma skonfigurować? O problemie mielenia dyskiem wszyscy wiedzą a ty wyskakujesz z radą godną naprawdę "fachowca". Bo mi działa to tobie tez powinno to jest typowe stwierdzenie pseudo ekspertów.
A faktem jest, że o ile Opera sama w sobie to dobra przeglądarka to ma problem z zarządzaniem zasobami, wyciskami pamięci i mieleniem dysku i nic twoje ustawienia nie dadzą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.