
Plusik jest dalej, a jak nie to można dodać. Wersji 4 używam od wczoraj i jest świetna.

A według mnie po pierwszym odpaleniu 4.0 to miałem wrażenie, że interfejs z Opery, której równie często używam. Ciekawostka jest jednak fakt, że zależnie od tego JAK instalowałem Fx, tak dostawałem różne interfejsy :) Inaczej wyglada Fx 4 instalowany na WinVista "goły", a inaczej jako update z wersji 3.6 i to w sposób znaczący. Goły u mnie wygląda bardzo podobnie do 3.6, jedynie doszło kilka funkcjonalności i więcej zaokrągleń oraz zmodyfikował się toolbar minimalnie, ale brak w nim choćby wrzucenia wszystkiego pod pomarańczowy przycisk, ala menu. Brak go po prostu.

Do panoramy jest także skrót klawiaturowy: Ctrl+Shift+E - Bardzo przydatny, jeśli używa się myszy z programowalnymi przyciskami.
Kapitalny wynalazek, mam w tej chwili 64 kart otwartych i do każdej z nich błyskawiczny dostęp w dwóch klikach :)

Ogólnie jeśli kogoś nieco wkurza lekko Operowy pomarańczowy menu button, niech użyje na pasku narzędziowym prawego klawisza myszy i włączy (zafajkuje) "Menu Bar" a wróci mu stary panek menu, bez tego pomarańczowego czegoś ;) To główna przyczyna mojego innego wyglądu między instalacjami gołą i update.
A co zostalo zmienione wzgledem FF3? Osobiscie malo z tego korzystam ale odczulem jeden wielki wow bo interfejsu nie mozna uznac za zmiane. Tak samo nie mozna uznac dodania wsparcia do technologii ktora jeszcze nie zostala wprowadzona. Po prostu brakuje mi innowacji w FF4...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.