Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~wynalazca

    Przecież to takie proste. Wystarczy obowiązkowy kolczyk w uchu (ostatnio modne) i wbudowany chip będzie rozpoznawał słuchaną muzykę, filmy i RTV, a US odprowadzi wymagany podatek do odpowiedniej instytucji. Ostatnio tak zrobiono z krowami. Czy my jesteśmy gorsi?

    08-03-2011, 09:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~r2d2

    "Mogą oni oferować np. odtwarzacze lub komputery wyposażone od razu w kolekcję muzyczną."?
    Co to niby oznacza? Że kupując kompa dostanę dysk zasyfiony jakimiś aktualnymi hiciorami, które mnie nie interesują? Ten cały Oblivion to żadne rozwiązanie, żadne. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest stworzenie sensownego globalnego sklepu (w stylu iTunes), w którym będzie można kupić muzykę za drobne opłaty. Wymogiem jest jednak brak blokad regionalnych, które teraz działają chociażby na iTunes, czy na Amazonie. Inne rozwiązania zakończą się klapą.

    Chociaż ja i tak będę kupował płyty cd, bo zdecydowanie bardziej cenię muzykę na nośnikach fizycznych, a nie w formie plików mp3.

    08-03-2011, 10:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~adiblol

    Niech FLACi sprzedają bez DRMu to może kupię ;)

    08-03-2011, 12:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ash

    Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem. Kupuje sobie odtwarzacz mp3 kupuje na niego mp3ki a potem ten odtwarzacz łączy się z moją kartą debetową i ściąga mi pieniądze podczas słuchania muzyki?
    Pomysł jest tak kosmicznie absurdalny, że się chcę upewnić

    08-03-2011, 12:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Dwimenor
    m
    Użytkownik DI Dwimenor (30)
    [w odpowiedzi dla: ~ash]

    Na szczęście pomysł nie jest AŻ TAK absurdalny, chodź to co proponujesz na pewno śni się ludziom od marketingu.

    Ten pomysł polega na tam, że kupujesz na przykłąd nową komórkę. Na komórce masz na dzień dobry to oprogramowanie. Za każdym razem kiedy słuchasz jakiejś muzyki to oprogramowanie rozpoznaje co to za kawałek (po DRMie, tagach i tak dalej) i wysyła informacje do Beyond Oblivion, że ty odsłuchałeś po raz kolejny piosenkę XYZ. Beyond Oblivion płaci twórcy (a raczej wytwórni, z którą jest związany) kilka groszy.
    Skąd Beyond Oblivion będzie brał pieniądze?
    Od producentów sprzętu do odtwarzania muzyki (koniec końców zapłacisz ty jako nabywca tego urządzenia).
    Mniej oficjalny scenariusz: będzie sprzedawał informacje typu "ash w zeszłym miesiącu słuchał disco przez 6h, funky przez 4h i starego dobrego rock'n'rolla przez 2h" firmą marketingowym, które będą ci wysyłać na twoje urządzenie oferty powiększania penisa w rytmach które ci się najbardziej podobają

    08-03-2011, 13:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)
    [w odpowiedzi dla: Dwimenor]

    Ja tam od XYZ wolę YYZ z Moving Pictures grupy Rush :P A tak na poważnie, to:

    Może to mieć znaczenie dla negocjacji z dużymi wytwórniami, które raczej nie lubią przedrostka "mikro" w połączeniu ze słowem "płatność".

    Święte słowa. Oni są zbyt chciwi. Gdyby chciali sprzedawać FLAC lub ISO w uczciwej cenie, wielu by się skusiło.

    08-03-2011, 13:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Borat
    m
    Użytkownik DI Borat (224)

    Niech sobie za przeproszeniem w du... wsadzą te swoje mikropłatności. Już lecę po sprzęt z zainstalowanym tego typu badziewiem.

    08-03-2011, 16:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krowasc

    Jeśli dobrze zrozumiałem chcą dodać obowiązkową odpłatną funkcjonalność do komputerów i sprzętu odtwarzającego muzykę.
    Nawet jeśli kupię muzyką będę płacił dodatkowo za słuchanie? Model biznesowy godny najtęższych lichwiarzy.
    Chińskie empetrójki z marketu nie wyposażone w "płatnika podatku muzycznego" będą niedługo w cenie...

    08-03-2011, 18:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Widzę, że to że zostawiłem sobie magnetofon, gramofon i radioodtwarzacz do auta nie było takie głupie. Niebawem będą to jedne z nielicznych możliwości posłuchania muzyki bez jakiejkolwiek kontroli.

    08-03-2011, 20:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    zamierzają zainwestować 70 baniek w stealware :)
    i jeszcze się tym chwalą :D

    08-03-2011, 21:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kabanos

    Ciekawe, ze jeszcze nikt nie wpadł na zainwestowanie 70 baniek w serwis, gdzie będzie można kupić mp3kę, w dobrej jakości 320kbps za 50 groszy NA WŁASNOŚĆ, bez DRMów i trojanów, bez gwiazdek i innych bzdur.

    08-03-2011, 22:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~r2d2

    @kabanos - dokładnie o to chodzi, nie ma takich sklepów i lepiej wymyślać różne pierdoły zamiast szukać prostych rozwiązań, które będą najlepsze dla konsumenta.

    08-03-2011, 23:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • plonker
    m
    Użytkownik DI plonker (1)
    [w odpowiedzi dla: ~r2d2]

    @~kabanos & @~r2d2

    A muzodajnia.pl? Wychodzi wiele mniej niż 50gr/mp3

    09-03-2011, 03:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Jakość ma być bezstratna, kodek ma być wolnym oprogamowaniem np. FLAC - wtedy można kupować z przyjemnością.

    09-03-2011, 11:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "...postaci mikroopłat za każde odtworzenie danej piosenki, niezależnie od źródła jej pochodzenia..."
    Znaczy co ?
    Jeśli zakupię sobie mp3 w iTunes, a następnie ją w posiadającym taki soft urządzeniu odtworzę, to prześle ono informację co odtwarzam i zawiadomienie o potrzebie uiszczenia opłaty za opłacony utwór przez producenta urządzenia, na konto jakiegoś RIAA ?
    O_o

    20-03-2011, 22:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy