dodam że właśnie przez tą firmę została oszukana moja 85-letnia babcia wraz z ciocią i innymi osobami z mojej miejscowości.
Podpisali oni umowy wierząc w 100 % że jest to Tp.sa
proceder taki sam jak opisywany poniżej.
Umowy są wiążące na 28 miesięcy rachunki wyższe i to sporo a 90% to osoby w podeszłym wieku które są zagubione w nowych technologiach a w przypadkach nagłej potrzeby chcą mieć telefon stacjonarny i sporadycznie z niego korzystają.
Dowiedziałem się przez przypadek po 2 miesiącach że moja babcia została oszukana , jestem wściekły że polskie prawo dopuszcza do takiego procederu i liczy się tylko wyzysk poprzez oszustwo.
Poruszyły mnie słowa mojej babci cyt
" Ta pani była bardzo miła przekonująca ja jej zaufałam kiedyś w moich czasach nie było takich sytuacji ludzie zawsze sobie pomagali"
Jak ta osoba może spać spokojnie
art.286 kodeksu karnego cyt." przestępstwo polegające na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania jej błędu lub niezdolności do należytego pojmowania "
czyli z góry przemyślane zamierzone wprowadzanie w błąd osoby lub osób do końca niepoinformowanych lub w inny sposób doprowadzanych do niewiedzy co podpisują w celu uzyskania korzyści majątkowej jest to tzw. OSZUSTWO !!!
Ależ to naciągacze! Nas tęż "łyknęli" jako Telekomunikacja. PO roku wypowiedziałem ustawowo umowę i otrzymałem Fakturę -opłate wyrównawczą. za aktywację i za "ulgi" do zapłaty 238zl. Dobrze mi tak, bo powinienen agenta wywalić na zbity pysk! Mam kopie umowyz NOVUM na której to kopii nie ma podpisu ich strony. Ta umowa jest ważną-prawnicy?!
Moją mamę także oszukał przedstawiciel firmy NOVUM - przedstawił sie jako przedstawiciel TP. Wszystko co mówił okazało się stekiem kłamstw. Na koniec zostawił mamie kopię umowy bez daty i swojego podpisu. Teraz nawet nie wiadomo kiedy mowa się kończy. BO NAJŁATWIEJ JEST OSZUKAĆ STARSZE OSOBY .
nachalni do granic możliwości i bez granic przyzwoitości, przedstawiają się jako tlekominukacja i sprawiają wrażenie, że to tpsa a w sumie powinni jako "firma telekomunikacyjna "novum", przed chwilą w dość niemiłej rozmowie pani z tej firmy próbowała mi wmówić że korzystam z łączy telekomunikacji(nie korzystam) i oczywiście zadała pytanie i moje dane i abonament, prawie na mnie nakrzyczała jak jej grzecznie odpowiedziałam że nie korzystam z tych łączy.. normalnie granda żeby tak agresywnie się do ludzi zwracać, jeśli chodzi im o zdobycie klientów to maja jak w banku że nikt z moich znajomych bliższych i dalszych żadnej umowy z nimi nie podpisze i się zdziwią bo danych też nie poda... to tyle a następnym razem jak mnie kto z tej firmy spyta jak się nazywam i jaki mam abonament to odpowiem że "kubuś puchatek i płacę trzy garnki miodu rocznie" :D howgh
Moja mama mieszka sama i świetnie sobie ze zmianą operatora poradziła. Już nie pamiętam czy sama się zainteresowała, czy dostała ofertę przez telefon, wiem za to, że od kilku dobrych miesięcy korzysta z usług Novum i nie narzeka - wręcz przeciwnie, jest zadowolona, bo z poprzednią firmą, wiadomym monopolistą, nie układało się jej najlepiej...
Ja też przez nieuwagę podpisałam umowę z Novum 09.11.2011r Kiedy się zorientowałam że to nie jest TP Sa był dzień 12.12.2011. Natychmiast wysłałam pismo do Novum, że rozwiązuję z nimi umowę. Pojechałam również do oddziału TP SA i tam dowiedziałam się że Novum powiadomiło ich ,że mają mnie odłączyć z dniem 31.12.2011. Natychmiast wypełniła druk rezygnacji z zamówienia WLR. Nikt mnie nie odłączył z TP SA, a z Novum przysłali mi pismo ,że bardzo żałują że zrezygnowałam z ich usług.Jakież było moje zdziwienie gdy za 4 dni dostałam z Novum pismo do zapłacenia 176,72zl opłaty wyrównawczej od aktywacji , oraz 253,80zł opłaty wyrównawczej od abonamentu. Może ktoś mi odpowie, czy był w podobnej sytuacji i w jaki sposób uniknął zapłaty takiej kwoty.
Te s*** złodzieje p*** byli u mnie na osiedlu. Podawali się za Telekomunikację Polską. Naciągnęli w %^&% młodych ludzi. Wszystkie ulotki z Logo TP, takie które można wziąć z Telepunktu. Dobrze że ja leżałem w szpitalu bo ktoś dostał by wp***. Ale tylko czekam na te %&% aż przyjadą do sąsiadki drugi raz w przyszłym tygodniu.
przy używaniu tego rodzaju argumentów, nie dziwię się tym wizytom w szpitalu i życzę zdrowia... jak również czasu na zastanowienie się, czy jednak bardziej skuteczna w uzyskiwaniu informacji nie będzie inna, zupełnie odmienna taktyka... :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.