Niech najpierw TP poradzi sobie z dotrzymaniem umów ze zwykłymi klientami, a nie cuduje. Mam Neostrade 10 Mb/s i od miesiąca z 10 zostało może 0,5 - co tłumaczą przeciążeniami. Infolinia do zgłaszania awarii płatna, a zgłoszenia są olewane - tylko rachunki przychodzą na czas. Co gorsze te ich "przeciążenia" rozlewają się na masową skalę na całą Polskę...

Tonące TP brzytwy się chwyta. Marketingowcy próbują robić wszysto co tylko mogą, ale i tak mają ciężkie zadanie odzyskać zszarganą opinię sprzed lat.
Nie płacz, pomyśl jak sama Era ze swoimi "darmowymi" SMS-ami im pomogła, szturmem zdobywając pozycję wroga publicznego Nr 1.
Póki konkurencja nie buduje swoich sieci szerokopasmowych, TP ma zagwarantowany byt. I wysilać się nie musi - po prostu nie ma alternatywy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.