To się nazywa dysonans: zakładają komisje sejmową, w której bawią się w cenzorów i chcą rozliczać internautów z wypowiedzi a jednocześnie plują się o ww. SIO... Piękny przykład hipokryzji, karierowiczostwa i chwytania się czegokolwiek, żeby odbudować zaufanie, pokazać nowe maski.
Gromadzenie jakiejkolwiek informacji o obywatelach w systemach centralnych jest niebezpieczne i może stanowić zagrożenie dla swobód obywatelskich. Każda taka baza może zostać wykorzystana zarówno właściwie zgodnie z ustalonym celem jak i w sposób 'ułatwiający' osiągnięcie innych celów osoby mającej dostęp do tych danych
"...gromadzenie i przetwarzanie danych statystycznych..." Nic podobnego. Dane tam gromadzone są przypisane do konkretnej osoby (ucznia i nauczyciela) i w takiej formie są wysyłane. Gdy jeszcze przy tym pracowałem zaczęto w SIO wprowadzać informację o wszystkich ocenach danego ucznia z całego okresu nauczania. Oczywiście wymyślono jakieś bzdurne uzasadnienie ale tak naprawdę chodzi o tworzenie teczek osobowych potencjalnie "nieprzystosowanych" osób. Wiedza na temat tego w jaki sposób działa umysł (ścisły, humanistyczny, filozoficzny itd.) daje olbrzymią władzę nad danym człowiekiem. Naprawdę szkoda po taką władzę nie sięgnąć.

"...i przedszkolakach..."
Wspaniałe narzędzie dla tych pedofilii, co podobno są wszędzie, a z którymi rząd chce tak bardzo walczyć + to co R_G_M napisał.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.