Kompletnie zgadzam się z borgis. Efektem ubocznym produkcji przeciętnej książki jest 9 kg CO2. 20 zdrowych drzew trzeba wyciąć do produkcji 1 tony papieru.
O ekologii często zapominamy upajając się zapachem książki i szelestem kartek.
Wracając do dyskusji. Nic co dobre nie ginie. To klienci-czytelnicy głosują swoimi portfelami. Jeżeli kogoś ktoś gdzieś źle potraktuje ucieknie do Empiku lub odwrotnie. Jeżeli księgarnie będą spełniać oczekiwania dadzą sobie świetnie radę.
E-booki są koniecznością i wygodą. Już teraz ceny e-Czytników są porównywalne z tymi w innych częściach świata. W końcu i zniknie ta bariera. Małym księgarniom nikt nie broni działać w internecie, a podatki wszyscy maja takie same.
E-booki mogą nieźle namieszać i owszem. Juz zaczynają się próby e-Booków z reklamami, ale za darmo. Jak telewizja. Oglądasz dobry film, ale masz przerwy reklamowe.
Kaznowski z dwa lata temu zrobił taka próbę i wydał równocześnie książkę papierową i bezpłatnego e-Booka. Jedno i drugie miało wzięcie. E-Booka czyta się dobrze i reklamy nie przeszkadzają.
Przykład pokazuje, że każdy wybór może prowadzić do sukcesu lub porażki, ale to my o tym decydujemy.
Póki co na poprawienie humoru proponuje darmowe eBooki bez reklam ;)
http://4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com

Myślę że ten nowy "niższy" podatek od książek prędzej zniszczy księgarnie, niż to zuooo wcielone, zydo-maso-komuno-gejowski wynalazek internet.
W ogóle książki powinny być wydawane tylko w wersji elektronicznej aby chronić lasy. Mam nadzieje że UE wprowadzi niedługo taki przymus.

bylem dzisiaj w empiku chciałem kupić pewna książkę - kosztowała 45zł a w internecie 31zł (oczywiście nowa), do 31zł doliczyć 10zl wysyłka kurierem i za 41zł mam książkę z dostawą do domu... nie opłaca się kupować w tradycyjnych księgarniach. w sklepach tradycyjnych wszystko jest drogie (odzież, gry etc.) dlatego wolę zakupy online - z dostawą do domu taniej mnie wychodzi jak miałbym kupić w zwykłym sklepie...
Dla wszystkich starczy miejsca. Oczywiście zostaną najlepsi. Ci, którzy zaspokoją potrzeby klientów. Rozwój wydawnictw cyfrowych nie może dziwić. Jest to wygodniejsza, często tańsza forma książki. Pozostaje nadal książką choć jest na innym nośniku niż papier. Książki papierowe nie znikną jeśli tego zapragną czytelnicy. Płyty analogowe powróciły i w ofercie znalazły się nowe modele gramofonów. Nie ważne w jakiej formie poszerzamy swoje horyzonty. Ważne, że po prostu tego chcemy. Dobre księgarnie też przetrwają. Stoją tylko przed nowym wyzwaniem.
http://4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.