Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Dwimenor
    m
    Użytkownik DI Dwimenor (30)

    Rozumiem darmowe tytuły mmo, ale gry (idąc tym tropem: cały soft) za które zapłaciłem? Dziękuję, nie skorzystam.

    22-01-2011, 20:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pengos

    Jeśli to będzie product placement to czym to się różni od takowego w filmach (za które też zapłaciłeś)? Natomiast jeśli to są chamskie reklamy przerywające rozgrywkę, to już zdecydowanie taka gra idzie w odstawkę ;)

    22-01-2011, 23:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Gryzly

    Myślę że takie reklamy w grach w sumie bardzo nie przeszkadzają w przeciwieństwie do tych w filmach - tam człowiek relaksuje się oglądając i nagle pojawia się produkt - szału można dostać. A grając w jakąś grę akcji człowiek na bilboardy, małe obiekty itd. uwagi nie zwróci w ogóle ;)

    23-01-2011, 14:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Ja to jestem wyczulony na reklamy w filmach i działają na mnie odwrotnie - jak widzę, że komórka np Nokii czy Motoroli ma 2 większy napis "żeby każdy dobrze zobaczył czego używa hero", to potem w życiu tego nie kupię. :D

    23-01-2011, 20:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Sens

    Nie oglądam telewizji bo drażnią mnie reklamy. Jednak z grami jest troszkę inaczej. Tutaj wielu młodych w ogóle nie zapłaci za grę mmo dla przykładu bo rodzice mu nie kupią a sam nie ma z czego płacić.

    Tutaj system reklamy sprawdza się znakomicie. Płacący użytkownik cieszy się grą jak by nigdy nic. Ten nie płacący część zawartości ma zablokowaną bądź ograniczoną i pokazuje mu się reklamy. Proste jak budowa cepa a dobre dla wszystkich.

    Ja bez przerwy obecnie spotykam się z takim modelem. W grach MMO jest on o tyle dobry że Ci "darmowi" gracze zapełniają serwer przez co nie czujesz się jak w mieście duchów a ten płacący ma po prostu lepiej.

    Pomijam tytuły w których płacenie nie odbywa się na zasadzie "daj nam swoje i graj" tylko na zasadzie "płać płać płać by być naj". To jest po prostu pomyłka i chory wymysł jakiegoś niedouczonego marketoida. Wtedy łatwo zniszczyć grę jak to się stało np z Voyage Century. Zrobili grę w której postać nic nie robi tylko stoi w miejscu i zyskuje lvl za to stanie. Gra w którą nawet nie trzeba grać. Bezsens.

    23-01-2011, 23:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~rotfl

    Spoko, piraci i crackerzy zajmą się i tym. I znów legalny user, który kupił grę za ciężko zarobioną kasę (jedna gra - 200zł?!) będzie ostatecznie zmuszony ściągnąć "pirata", bo do problemów z wszelkimi DRM-ami czy innymi online'owymi zabezpieczeniami nie potrafiącymi poprawnie działać dojdzie spam wyskakujący w środku boss fighta albo crashe z powodu utraconego połączenia z serwerem spamu.

    24-01-2011, 01:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~impassive

    To teraz, skoro w grach będą reklamy, będzie można z czystym sumieniem ściągać gry z neta i za nie nie płacić po 200 zł/szt. Bo niby dlaczego?

    24-01-2011, 08:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy