
Zuckerberg też miał duże problemy z powodu swojego facemasha:
http://en.wi(...)#History
dopiero na facebooku zarobił

W przekonaniu twórców systemu jakieś zabezpieczenia zapewne istniały (ustawa o ochronie danych osobowych nakłada na administratorów takich systemów obowiązek ich zabezpieczenia). Inna sprawa, że okazały się niewystarczające. To tak, jak z "głębokim ukryciem" plików w PKO BP - według pracowników banku pliki były zabezpieczone ;-)
z tego co niebezpiecznik opisał dane były "zabezpieczone" jedynie głębokim ukryciem. jak dla mnie to paranoja że ścigają za to tych co dane wyciągneli a nie tych co ich nie zabezpieczyli odpowiednio. poza tym odnośnie tego całego zuckerberga czy jak mu tam, w jego wersji dane były przechowywane lokalnie i złamał zabezpieczenia aby je wyciągnąć. w polskiej wersji część osób pozmieniała zdjęcia w usosie i nie wyśwwietlało już ich twarzy. jak dla mnie pisanie, żę w przekonaniu twórców coś istniało, bądź nie, nie wiedząc jak na prawdę było i nie próbując tego samemu sprawdzić to czysta głupota i lanie wody pod publiczkę.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.