
Inwigilacja pod przykrywką troski obywateli. A może dążenie do stworzenia hipertotalitarnej władzy globalnej?
Teraz to juz nie ma znaczenia bo jesli panstwo ma prawo inwigilowac to niech to robi jesli chce. Trzeba bylo myslec za wczasu...
BTW jesli wygodne zycie musi sie wiazac z inwigilacja to nie mam nic przeciwko. Przeciez tak musi wygladac przyszlosc ze bedzie rejestrowane wszystko wszedzie. Wazne jest natomiast zeby te dane byly zabezpieczone bardzo dobrze i uzywane tylko wtedy gdy na prawde zajdzie taka potrzeba. Dzieci nie moglyby wagarowac tak latwo a nieuczciwa konkurencja zostalaby wyparta z rynku. Kazdy morderca by byl zlapany. Czip pod skora moim zdaniem nie jest zlym pomyslem jesli realizowalby tylko okreslone funkcje. Przykladowo rejestrujac nasze tetno , czas i kontakt z innymi czipami mozna latwo by bylo rozwiazywac problemy w stylu "zdradzales mnie" lub "on mnie napadl" bo wszystko by bylo w nagraniach. Wystarcza funkcje biometryczne w sumie bo tetno i odleglosc od ofiary to juz analiza prawie w 100%. Przynajmniej nie bedzie mozna podac wytlumaczenia "bo mnie tam nie bylo".
I nie pisac ze jestem jakims oplaconym pacanem bo ja po prostu tak uwazam. Jestem zwolennikiem technologii a wkurza mnie ze na swiecie jest tak niesprawiedliwie. Nie potrafie scierpiec ze ja musze charowac na swoje wyzsze wyksztalcenie podczas gdy inni zalatwiaja sobie sciagi. Albo ze ja musze tyrac na awans podczas gdy ktos po znajomosci dostaje posade a odpowiedzialnosc za jego bledy i tak na mnie spada.
Wszystko byłoby po Twojej myśli, panie Kmiot, gdyby nie hakerzy. Denerwują Cię ściągi innych, podczas gdy Ty harujesz? Wyobraź sobie więc, że ktoś bogatszy od Ciebie opłaci hakera, który zrobi mu raj. To znaczy, podmieni w DB (bazie danych) szkoły oceny klienta na lepsze, w DB firmy w której pracuje podmieni zarobki klienta na wyższe bez zmiany stanowiska, usunie w DB administracji wykroczenia klienta np. podatkowe, drogowe i znowu jest nieskazitelnym obywatelem. Mam wymieniać dalej? Czyli jest wirtualny raj dla kogoś z kasą, a Ty jesteś zawsze na dole. ZAWSZE.
A tymczasem dzisiaj nie jest tak źle, bo jeśli rzeczywiście coś umiesz, to żaden haker nie zmieni tego że więcej umiesz niż ten bogaty gościu. Żaden, bo dziś nasycenie informatyką jest JESZCZE stosunkowo niskie.
Tak że dziś nie jest jeszcze tak źle jak to malujesz. Rozchmurz się ;)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.