sciema, sciema, sciema.. awaria trwala nieprzerwanie od okolo 14 wczoraj do dzis do 10rano, mnostwo ludzi dostalo po d. przed swietami kiedy sprzedaja najwiecej.. tu sie nie pisalo i nie pisze bo nie wolno..
Tu sie nie bali:
http://konta(...)593.html
http://webho(...)nt_37752
Chyba każdy rzecznik na każdą awarię ma gotowca;) Jak dobrze pamiętam to już 3 raz taka wpadka;) To ja się pytam dlaczego na stronie nazwa.pl nie pojawił się żaden oficjalny komunikat? rozumiem że to z punktu marketingowego nie wygodne:) Ale wydaje się że jest to też brak szacunku dla klienta który pierwsze co robi to dzwoni jak nie może się dodzwonić (a to standard jak jest awaria) to szuka informacji na stronie dostawcy a nie na forach:) Firma jest jedną największych w polsce ale to nie znaczy że wszystko zawsze będzie cacy. Wydaje się że trend powraca do małych firm mała firma obsłuży lepiej niż "moloch" bardziej dba o klienta (mam usługi na home, nazwa, ovh, whs, hostings.pl, neteasy.pl) i kurcze w tych mniejszych firmach na odpowiedź czy reakcję można liczyć nawet o 2 w nocy!!! Jak awari trwa dłużej to są bonifikaty i gratisy. To świadomy klient docenia nieświadomy jedzie na hasłach z reklamy:) Ja na tej awarii straciłem około 2 - 4 tyś. więc nie dużo ale co tam ich to obchodzi skoro ich kap.zak. wynosi 125mln (czemu tyle...)
Wszystkie informacje o tym, że awaria miała charakter chwilowy to bzdura!!! Pingowałem swoją domenę od 14:30 wczoraj i dopiero dziś chwilę przed 7 rano zacząłem dostawać pingi zwrotne. Jezu, jakie bzdury ta rzecznik opowiada to aż szkoda słuchać! Jestem w plecy ok 3 000 zł, a zgodnie z regulaminem Netartu należą mi się jedynie 2 darmowe dni w ramach rekompensaty :/
oj dostanie się firmie;) nie to że była awaria ale to że nie potrafią się przyznać do poważnej awarii i obojętnie co powie rzecznik prasowy użytkownicy zweryfikują to sami:) Konkurencja już zaciera ręce, w home.pl jeśli jest jakaś awaria to przynajmniej można się bez problemu dodzwonić i uzyskać konkretne informacje:)
Netart stąpa po cienkim lodzie 3 takie jazdy w jeden rok to lekka przesada, nie wiem jak usuwali awarię ale chyba wiaderkami prądu nie nosili:)
Czy moim zadaniem jako klienta jest śledzenie internetu i różnych forum by sprawdzić czemu moja strona w nazwa.pl nie działa? Teraz się okazuje z tego bełkotu rzecznika, że byłem niby tym pechowcem, któremu akurat strona nie działała dłużej niż innym - co jest totalną bzdurą bo sprawdziłem strony 6 znajomych, którzy mają konta w nazwa.pl i NIC nie działało.
Dlaczego informacja o tym, że nic nie działa jest wysyłana na email, który też przecież nie działa?
Dlaczego na stronie nazwa.pl mimo, że działała nie było żadnej informacji o awarii?
I dlaczego w mojej skrzynce odbiorczej nie ma dzisiaj żadnego maila o tej awarii mimo, że podobno został wczoraj wysłany i podobno cała wczorajsza poczta została dzisiaj dostarczona?
Jesteście niepoważną firmą z którą na pewno nie przedłużę umowy na kolejny rok!

Też kilka kont ja i znajomi tam mamy. Sytuacja była różna. Po 14 faktycznie padło wszystko. Strona, ftp, poczta, dns. Z przywracaniem było różnie. Jedna długo leżała, ale już inna przed 15 była online, choć ciągle nie mogła się połączyć z bazami danych. Zapewne wszystko zależało od serwera, który wstał. Jeśli się miało pecha to pewnie wisiała strona do rana. Ogólnie myślę, że problem miał szerszy kontekst i jest związany z niedawno wprowadzoną Active.photo (czy jakoś tak) myślę, że to owa funkcjonalność lub coś z nią związanego spowodowało przeciążenie systemu. Bo skoro dostałem info o tej usłudze o 11.20 mailem, a po mniej niż 3h coś padło to znaczy, że może być coś na rzeczy.
bo jestes ich pracownikiem i dostajesz kase za reklamowanie
Jestem webmasterem i pracuje u siebie. Dzielę się tylko swoją opinią na temat awarii, gdyż tworzę dużo stron i trochę firm tego typu przerobiłem. Mogę polecić też home.pl jeśli chodzi o stabilność.

Home i stabilność? No bez jaj... To jest jeden z najgorszych hostingów w Polsce i na pewno najgorszy wśród tych największych. To co się na home działo z serwisami, które nadzorowałem, a które tam stały to po prostu kpina. Kompletnie nie kontrolują obciążeń wirtualek pakują ich tyle na jedną maszynę, że serwisy wiszą czasem w ciągu godziny przez kilka minut na 50X w godzinach szczytu... Klientom wciskają kit o obciążeniach spowodowanych przez ich serwisy. Są takimi bucami, że potrafią napisać, że serwis klienta chodzi wolno z powodu złych zapytań do bazy danych. tymczasem serwis nie posiada bazy danych a jedynie statyczne pliki html, bez php :D To są kanciarze i tyle. gadanie z ich biurem klienta to jak gadanie ze ślepym o kolorach. Nigdy nic nie wiedzą lub wciskają bajki rzucając terminami, które mają zbyć klienta nie znającego się na rzeczy. Gdy parę razy się wkurzyłem to przez ponad kwadrans wisiałem na telefonie zanim zawołali jakąś rozgarniętą osobę, która już coś tam wiedziała, ale nadal nie potrafiła mi pomóc. Problem był bowiem poważniejszej natury niż: "chciałbym slowlogi konta".
Tak więc bez umniejszania Twojej wiedzy i doświadczenia ~neo, ale polecanie komuś home.pl jest głupotą.
"Prawdopodobnie mozna w tej chwili zalozyc sobie u innego rejestratora domene pod nazwa, która ktoś inny używa a ktorą ma zerejestrowaną w nazwie. "
Ale to jakiś mędrzec napisał, który nie ma bladego pojęcia jak wygląda rejestracja domen. Ich istnienie weryfikuje się w NASKu poprzez ich wewnętrzny system, a osoba z zewnątrz może to zrobić za pomocą whoisa.
To, że domena nie jest widoczna w sieci nie znaczy, że jej nie ma i można ją zarejestrować. Litości!
Oświadczenie, oświadczeniem a e-maile które były wysłane w czasie awarii nie doszły do mnie. Klienci wściekli a co ja mam powiedzieć ?? Że NetArt dał ciała ?? To jakaś porażka !!! Jeszcze czegoś takiego nie słyszałem ani nie widziałem żeby jakaś firma hostingowa miała takie problemy. Ktoś planuje zacząć współprace z nazwa.pl ?? Niech to dobrze przemyśli... Mogę wysłać logi na pocztę ile nie działała poczta. Zero info na stronie i tłumaczenie że ciężko było się dodzwonić na infolinię...wystarczyło podać info na swojej działającej stronie !!! Ale po co odstraszać nowych klientów ?? Lepiej stracić stałych wieloletnich!!! Niezła polityka firmy...powodzenia z takim postępowaniem !!!
W takim razie to chyba zależy od tego na jaki serwer fizyczny się trafi. Bo ja nie miałem problemów przy aplikacji bazodanowej napisanej w php. Ale wysokie ceny za odnowienie usługi sprawiły, że musiałem szukać czegoś innego. Wracając do nazwy to każda szanująca siebie i klientów firma hostingowa ma serwery w Data Center z kilkoma przyłączami energetycznymi, systemem UPS oraz agregatem prądotwórczym i wtedy nie ma problemu z zasilaniem.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.