I pewnie dlatego znów oskarżyli właściciela wikileaks o gwałt, żeby zamknąć mu usta. Nie wiem jak wygląda międzynarodowe prawo prasowe, ale chyba lepiej by było zarejestrować wikileaks jako gazetę i spokój by był :) Jakoś gazet, które współpracowały przy ostatnim wycieku nikt się nie czepia.
Kiedy obywatel kraju komunistycznego publikuje w internecie dokumenty świadczące źle o jego kraju, zostaje (w najlepszym wypadku) uwięziony. Publikując te dokumenty zagraża bezpieczeństwu narodowemu. W jego obronie staje cały "zachodni - cywilizowany" świat, powołując się na prawa człowieka, wolność słowa itd. Może nawet dostać Pokojową Nagrodę Nobla.
Kiedy obywatel kraju demokratycznego publikuje w internecie dokumenty świadczące źle o jego kraju, zostaje napiętnowany. Publikując te dokumenty zagraża bezpieczeństwu narodowemu. W jego obronie stają małe grupki, ale "zachodni - cywilizowany" świat wypiera się na niego świat, powołując się ochronę bezpieczeństwa narodowego, stabilności kraju i świata. Zostaje oskarżony o terroryzm. Może nawet dostać dożywocie.
Inaczej niż hipokryzją nie można tego nazwać. Kali zdradzać, to dobrze, Kalego zdradzić, to źle.

USA to ropiejący wrzód na dupie świata, który dotatkowo jest mistrzem hipokryzji. Wikileaks kiedyś fajnie ujęło "interes" USA. "Interes całego świata jest dla nas ważniejszy, niż interes USA".
Stany właściwie przestały bronić wolność słowa od czasów 9/11 (szczególnie od kiedy zaczęły pracować nad ACTA - swoją drogą to właśnie od WikiLeaks mogliśmy w ogóle się wpierw dowiedzieć o tym pakcie). Znając życie raczej nie ma co za bardzo liczyć na to, że to w ogóle mógłby się to zmienić.
Cieszę się, że WikiLeaks ujawniło to wszystko. Nareszcie pooglądamy sobie władze USA bez maski "dobrotliwego wujka Sama" krzewiącego na świecie wolność słowa i demokrację.
Charakterystyczne jest, że atakują szefa WikiLeaks zamiast przeprowadzić śledztwo u siebie jak to w ogóle możliwe, że tyle tajnych dokumentów było w jednym miejscu...
To wszystko tylko pokazuje jakie dwulicowe są władze w USA. Dla mediów serwują papkę a potajemnie zbierają haki na wszystkich do około. Tak samo z tym hostingiem. Jak nie było zagrożenia dla nich to pozwalali na publikację tych faszystowskich stronek które nawoływały do przemocy. Teraz jak sami poczuli zagrożenia to gdzieś mają cała swoja demokrację i wolność słowa. A my Polacy jak te przydupasy za nimi wszędzie biegamy ;p

I dali radę złożyć 3 stalowe budynki pionowo w dół lepiej niż przy typowych kontrolowanych wyburzeniach? Mam na myśli WTC1, WTC2 oraz WTC7, przy czym w WTC7 nawet nic nie udeżyło? (lekko płonął, zachowało się mnóstwo nagrań) Nie ma takich zbiegów okoliczności, przykro mi. Nigdy żaden budynek o konstrukcji stalowej nie zawalił się z powodu pożaru, choć niektóre płonęły w całości po kilkanaście godzin.
Polecam trochę poczytać i pooglądać dobre dokumenty, zamiast wierzyć oficjalnej propagandzie. W latach czterdziestych zeszłego wieku propagandzie uwierzyli "poczciwi żydzi". Ci mądrzy uciekli póki się dało, "wierzący" poszli kominem do nieba - hurtem!
Tego to akurat chyba jeszcze nikt z nas tak do końca nie wie jak to było z tym WTC. Jak na razie to wszystkie teorie na ten temat są mocno nieprawdopocdobne i nie wiadomo w co wierzyć. Zarówno media jak i te nieco chyba naciągane i przesensacyjne filmy dokumentalne nie wydają się mówić prawdy. Bo nie dowierzam aby Discovery, lub NationalGeographic mogły tak bezkarnie takie filmy puszczać na cały świat. A te krąźące w sieci to prawie to samo. I bardzo proszę mi nie zarzucać, że nie jestem obudzony. Mam swoje zdanie i je wygłaszam. Dlatego też nie ochrzciłem w Kościele Katolickim dwóch swoich synów. A Ty ?
A to że poprzednia wypowiedź napisałem nieco niefortunnie to już zupełnie inna para kaloszy. Jednak uważam że prawda o WTC jeszcze nie ujrzała światła dziennego i zarówno ja ani Wy jej jeszcze nie znacie. Mój adres krzysztoff74_(at)_gmail.com Podajcie mi proszę jakieś linki bądź podeślijcie jakieś materiały które mówią rzekomą prawdę o WTC.
USA coraz bardziej staje się "totalitarnym" państwem. Wolność słowa jest zagrożona przez uwaga - obrońców wolności słowa. Ameryką obecnie rządzą ludzie, którzy dbają o własną kieszeń i złoża ropy naftowej. Lud nie władzy w USA, a więc nie ma tam demokracji jako takiej.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.