A wracając do tematu wycieku z WikiLeaks, to grubo podejrzewam że cały ten wyciek jest kontrolowany. Amerykanie chcą poróżnić ze sobą różne nacje i również poróżnić samych siebie z niektórymi żeby widzieli gdzie jest czyje miejsce w szeregu. A że pewne rzeczy trudno powiedzieć ot tak wprost, więc kreują taki niby wyciek i już nie trzeba się bawić w dyplomację. Bo dyplomacja to taki sposób gadania, że można ją zrozumieć przez inne kraje w niewłaściwy sposób. Dyplomacja jest bardzo dwuznaczna i na takim dwuznacznym prowadzeniu rozmów właśnie ona polega. A w przypadku wycieku to ciach- i już każdy wie o co chodzi.
Natomiast w programach p. Wojtka Cejrowskiego podoba mi się to, że opowiada o zwykłych i prostych Islamistach. Takich którzy są normalnymi szarymi obywatelami swojego kraju i wyznawcami swojej religii. W przeciwieństwie do innych mediów, które trąbią tylko o tych ekstremalnych Islamistach. Wśród chrześcijan również takich nie brakuje.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.