z pocztą jaja były są i będą zawsze, jak to jest możliwe żeby sortownie nie prowadziły ewidencji w kwestii listów, przecież nawet nie są w stanie wtedy skontrolować czy coś zginęło czy nie- no i skąd się wtedy biorą statystyki o rzekomej terminowości poczty? z kosmosu chyba


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.