Prawda jest taka, że dla tych kilku filmów w roku, które warte są obejrzenia można wydać te kilkanaście zł na kino raz na jakiś czas. Oglądanie kopii typu cam uważam za bezsensowne, jakość beznadziejna, po co to w ogóle ściągać. A to co tutaj wyciekło zapewne wypuszczono celowo, bo jesli ktos ryzykowałby wstawkę w dobrej jakosci to skoro kradł to ukradłby calosc.
Absolutnie wygląda mi to na "przeciek kontrolowany".
Filmy, które były wykradzione z wytwórni przed premierą i trafiły do sieci, zawsze były w całości. Zresztą na logikę - kto chcący ukraść film, żeby go wpuścić do sieci, kradłby tylko kawałek? Skoro ma dostęp do kawałka, to na 99% ma dostęp też do całości.
Też uważam, że to przeciek kontrolowany. Po to, by kogoś te 30 minut zaciekawiło i nie pozwoliło czekać na dobrą wstawkę (najpierw się przecież pojawi CAM czy TS a to tylko i wyłacznie oczy bola i nie da sie ogladac) i pojdzie do kina. Ja tam i bez tego ide, udało mi sie kupic bilety na pokaz w kinie praha dzis o polnocy:) I zobacze szybciej, niz inni i w kinach i w sieci:D
firmy robią wielką afere a prawda jest taka że kto ma na kompie ogladają osoby ktore nie mają kasy zeby iść do kina, i nawet jakby nie ściągły to by nie poszły. Ja mam na kompie pełno filmów pościąganych, a pomimo tego chodze do kina, bo nic nie zastąpi efektów, klimatu, etc
Oczywiście, że w kinie jest lepszy klimat, jeszcze zwłaszcza jak to jest jakieś mniejsze kino, a nie multiplex, ale nie do końca zgadzam się, że na kompie oglądają tylko osoby, których nie stać na bilet - są filmy, na które np nie zdążyliśmy do kina, albo do polski nie trafiły.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.