Kiedyś byłem świadkiem jak facet przy bankomacie głośno wymawiał (niemal wykrzykiwał) każdą cyfrę PINu. Kto byłby winny, gdyby obok stał pracownik Google i wszystko usłyszał?
No bez jaj. To przecież niewiele się różni od rozmowy przez głośnomówiący telefon w autobusie i narzekanie, że ludzie słuchają.
To nie jest tak, że google zainstalowało jakiś specjalny sprzęt szpiegowski do przechwytywania maili i haseł. Ludzie, którym się to przytrafiło, sami rozgłaszali te informacje niczym ogólnodostępna radiostacja.
Właśnie nie. Podłączanie się pod cudze WiFi - nawet jeśli jest otwarte - jest przestępstwem w większości krajów. Gdyby tylko wyszukiwali otwartych sieci i zapisywali dane o nich nikt nie miałby problemu. Ale jeżeli soft automatycznie wpinał się w sieć to niech im dowalą ile się da. Nauczą się szanować prywatność.
Aby nasłuchiwać swobodnie fruwających danych nie musieli się podłączać.
Wejście do otwartego mieszkania nie jest włamaniem. Żeby było włamanie musi być też faktyczne zabezbieczenie (kartka z napisem "zamknięte" nie wystarczy).
Jeśli chodzi o sieć to faktycznie jest odrobine inaczej, ale aktualne polskie prawo w tej materii jest chore - oficjalnie internet jest u nas nielegalny.
http://prawo.vagla.pl/node/8263
"Kto wytwarza, pozyskuje, zbywa lub udostępnia innym osobom [...] a także hasła komputerowe, kody dostępu lub inne dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3" - zwykły link to też "dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej"
Otwarta sieć jest jak słoik z cukierkami dla dzieci na ladzie w sklepie - jest po to, by się częstować.
> Właśnie nie. Podłączanie się pod cudze WiFi - nawet jeśli jest otwarte - jest przestępstwem w większości krajów.
Oh, RLY?
jesli ktos nie zabezpiecza swojej sieci wi-fi to jest traktowany jak hotspot wiec mozna robic co sie chce ... i sciagac tez co sie chce a gdyby user ktory olal zabepzieczenia to nie dziwie sie ze google wykorzystalo przeciez to jeszcze uzytkownicy powinni sie cieszyc ze ktos im daje inf nt temat

Dlaczego google nadal upiera się że to było przypadkowe? Ja rozumiem w jednym kraju taki przypadek, ale nie w wielu! Kilka takich przypadków pod rząd nie jest już przypadkiem.
Ludzie, co wy piep...
Skanowanie adresów IP w niezabezpieczonej sieci to jedno, ale zbieranie treści maili w takiej sieci jest przestępstwem (hint - tajemnica korespondencji).
Zreszztą, samo "podpięcie" się do nie zabezpieczonej sieci jest nim również - mieszkanie nie musi być zamknięte na klucz, żeby wejście do niego bez zgody właściciela było włamaniem...
> w niezabezpieczonej sieci (...)
> zbieranie treści maili w takiej sieci
> jest przestępstwem
> (hint - tajemnica korespondencji).
Toż to oksymoron... "niezabezpieczona sieć" i "tajemnica"??
Jak wywiesisz przez okno swoje majtki, to nie miej później pretensji do tego że przypadkiem (lub nie) znalazły się na jakimś zdjęciu. Tym bardziej że nikt tego nie opublikował.
Pewnie testowali swoją jakąś sztuczną inteligencję :D Dlatego to przypadek, bo to nie było zależne od ludzi, tylko od maszyny :D
Rzeczywiscie, bo ja zostawisz otwarty samochod to zaraz trzeba krasc...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.