Co wy gadacie? Jakiej grupy? Ta rzekoma grupa to osoby ktore okreslaja sie mianem Anonymouse czyli anonimowe. Uwazaja ze po prostu nie mozna dojsc kim sa. Nie sa w zaden sposob zzeszeni w zadnej grupie i nikt im nie wydaje polecen. Oznacza to ze nie sa zorganizowana grupa czyli ta grupa nie moze przeprowadzic atakow. To tak jakby powiedziec "przedstawiciele grupy ksiezy mowia ze beda jezdzic mercedesami."

"rozproszonych ataków DDoS"
Ktoś powinien sobie sprawdzić, co oznacza pierwsze "D" w użytym akronimie.

Miło się dowiedzieć że na hakerów można liczyć. Dość już się nadowiadywałem o przemyśle rozrywkowym starającym się pod pozorem ochrony swoich 'autorskich praw majątkowych' ograniczyć prywatność w Internecie do minimum, więc uważam że wróg naszego wroga jest... no właśnie
Przyłączam się do group - jacy członkowie? Ze niby, co Anonymousowi mają legitymacje i płacą składki? Po czym odróżnia się próby dostępu do witryny będące obciążaniem przez Anon od zwykłych użytkowników, którzy chcą otworzyć stronę? Takie gadanie, to tylko krok do tego, żeby ścigać KAŻDEGO w internecie, bo otwierając jakąkolwiek witrynę zużywamy część jej zasobów (co jest na pewno fragmentem jakiegoś ataku :P).

group, el_fuego
Ale "grupa Anonymous" lepiej brzmi, jest bardziej medialna. Można wtedy, ładnie podzielić ludzi i powiedzieć: "Ci terroryści, pedofile, hazardoholicy z grupy Anynomous, a nie: "Ci wkur...ieni zwykli ludzie z rożnych zakątków świata".


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.