
Applemania czyli wolnym tłumaczeniu "szaleństwo apple'a" lub "obłęd apple'a" po prostu źle się kojarzy...
panie rafale, ma pan jeden blad w swoim rozumowaniu, ten blog jest komercyjny poniewaz zarabia na reklamach, banery i google adsense czyli nie rozni sie niczym od przykaldu z butami - przy ilosci odwiedzin serwisu wplywy sa znaczace, pomijam rowniez fakt ze konkurencyjne produkty, marki i strony pojawiaja sie wlasnie w reklamach Adsense tuz obok znaku towarowego Apple
wlasnie przed chwila zauwazylem tam reklame uzywajaca slowa APPLE ktora prowadzila do sklepu z pokrowcami do iphona (adwords dopuszcza od niedawna uzywanie znakow towarowych konkurencji)
co pan na to?
Na ten temat przychodzi mi tylko jedna myśl:
(steve i jego wyznawcy) http://www.youtu(...)cfV3ubP8
Portal zarabia na reklamach, bo musi się z czegoś utrzymać. To chyba logiczne. Może mieliby jeszcze oddawać kasę z bannerów applowi???

To też jest mocno obrazowe:
http://amix.(...)pers.gif
;)
Haha! Brawo, sedno sprawy.
Jakieś 15 lub 20 lat temu polski dystrybutor Macintosha nie mógł zarejestrować firmy pod nazwą Jabłko, bo producent nie chciał, aby obca firma była kojarzona ich marką. Rodzina farmera Macintosha powinna zabronić Jobsowi na używanie ich nazwiska, a królowa Anglii zabronić używania słów z języka jej kraju.

Nazwę swoją firmę jedną literą np firma "e" i będę każdego oskarżał używającego "www.e-..." w domenie. Też będę korpokratą i będę niszczył wszystko co nie należy do mnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.