Artykuł jest czystą manipulacją bo wrzuca do jednego wora pracę na czarno razem z legalnymi formami zatrudnienia takimi jak umowa zlecenie czy umowa o dzieło. Im mniej ZUSu trzeba zapłcić, tym więcej zostaje teraz w kieszeni pracownika, więc może sobie więcej i skuteczniej odłożyć chociażby na 3ci filar w OFE, albo chociażby w dolarach czy euro. Poza tym za to co zdziera z każdego ZUS, można sobie w prywatnym szpitalu opłacić leczenie w ludzkich warunkach, zamiast "leczyć się" w rozpadających się szpitalach państwowych, gdzie czeka się w kolejce pół roku na każdy poważniejszy zabieg.
Jak tak, jak nie:
"56 proc. zaznaczyło, że mają zawartą umowę o pracę. Prawie 30 proc. ankietowanych przyznało, że pracuje w szarej strefie. Na podstawie umowy o dzieło pracuje niecałe 3,5 proc. Umowę zlecenie podpisuje prawie 13 proc."
Widocznie ludzie nie bardzo sami wiedzą co jest, a co nie jest nielegalne. Każdy księgowy powie ci, że umowa zlecenie czy umowa o dzieło jest jak najbardziej legalna. Gdyby nie były, to nasze posły nie mogłyby sobie dorabiać na boku.
Dziwią się ? Zakładasz 1-osobowe przedsiębiorstwo bo jesteś w czymś dobry ale nie masz funduszy by rozkręcić firmę.
W tym wypadku państwo z racji tego że zakładasz taką 1-osobową firmę uwala Ci 1000zł + 40% Twojego dochodu.
Więc musisz zarobić 10.000 zł miesięcznie by dostać 5000zł.
LEPIEJ zarobić te 5-10 tyś zł i mieć je dla siebie. Mogą straszyć tym że uwalą 30.000zł ale co z tego ? Te 30 tyś zł to PIKUŚ. Zwłaszcza że trzeba być bardzo nieuważnym by wpaść.
Kolejna rzecz to skarbówka, wszelakie kontrole i ogólnie biurokracja. PAŃSTWO UPARŁO SIĘ by wykańczać małe przedsiębiorstwa.
Ostatnia rzecz. Zatrudniając w firmie pracownika proponujemy mu 3500zł pensji no bo przecież to wykształcony i wartościowy człowiek. Z tych 3500zł pensji na jego rękę trafi 2000zł. Już wolał bym żeby mafia się mną opiekowała a nie państwo.
O WIELE PROŚCIEJ jest oficjalnie wpisać że zarabia 1500zł, odprowadzić od niego te 700zł a dodatkowy 1300zł dać mu na boku.
Państwo traci te setki miliardów przez własną pazerność a podnosząc podatki (normalna firma w ogóle nie uruchamiała by czegoś takiego jak ZUS i NA PEWNO nie podnosiła by podatków tylko REDUKOWAŁA KOSZTY - no ale w rządzie by musiał być ktoś kto wie co nieco o biznesie a nie o kradzieży) tylko zwiększą szarą strefę.
Dzięki czemu będą mieli efekt odwrotny od zamierzonego.

Tylko 30% ? Dziwne... Ja już 3 lata nie płacę ZUS'owi, bo to złodzieje. 5 lat płaciłem około 830 zł miesięcznie, co daje 60 x 830, czyli 49 800 zł! U stomatologa nie należało mi się nawet znieczulenie. Albo na żywca albo ...10 zł za znieczulenie. To ja im dałem prawie 50 000 a oni nie mają dla mnie 10?. Od tamtej pory nie zapłaciłem skur#%$%nom nawet grosza. Wyobraźmy sobie ile każdy z nas odłożył by sobie na rentę / emeryturę / leczenie gdyby nie musiał płacić haraczu tym złodziejom.

panu redaktorowi sugeruję, by zanim bezmyślnie opublikuje notkę pr jakiegoś portalu rekrutacyjnego, poszukał na jej końcu informacji o pochodzeniu próby do badania.
Weźmy pierwszy z brzegu raport tns obop:
http://www.tnsgl(...)orem.doc
otrzymane materiały na temat jakiegoś badania można od razu skasować, jeżeli nie ma w nich zdania w stylu:
*Dane pochodzą z elektronicznego pomiaru widowni telewizyjnej prowadzonego przez TNS OBOP od 1997 roku, próba: 2950 osób powyżej 4. roku życia, bez uwzględnienia widowni gościnnej.
Zdanie "Eksperci z portalu Praca.pl spytali ankietowanych o rodzaj umowy" po prostu mnie załamało. Czy ci eksperci dobrali reprezentatywną próbkę ankietowanych? O ile w ogóle wiedzą co to znaczy.
Aby nie sugerować błędnych informacji czytelnikom, musicie zmienić tytuł artykułu z "30 proc. Polaków pracuje „na czarno”?" na "30 proc. użytkowników praca.pl, którzy zgodzili się wziąć udział w ankiecie, pracuje „na czarno”"

Na czarno lepiej, nie wspiera się tym wrogiego nam sytemu, nie wpiera się wojen, NWO, globalnej Unii, nie wspiera zbędnego ZUSu. Same zalety.

Na biało czy na czarno to bez znaczenia - ważne, żeby zarabiać.

I będzie jeszcze lepiej, czy to dzięki "liberalnemu" rządowi, czy też "wspaniałej" UE i szukaniu sposobów na osuszenie tej reki wyciągniętej z nocnika, w którym pływa chociażby Grecja.
Pracujemy na czarno bo nie ma w kraju legalnej pracy. Przez ostatnie pół roku szukałem. Byłem na rozmowie w paru firmach. Ostatnio byłem na rozmowie w Eniro, przeczytałem bloga www.praca.eniro.pl/blog, wiedziałem przed rozmową wszystko o tej firmie. I co? Po pierwszej rozmowie mi podziękowali. I nadal dorabiam na lewo i szukam, z nadzieją, że się uda.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.