Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~superzenon

    USA za dużo chce, jesli domena bedzie wykupiona w amerykanskiej firmie okej, ale jesli nie to jakim prawem maja ingerowac w inne kraje?

    21-09-2010, 07:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Grzesiek

    Bo to USA, im wszystko można, bo wszyscy im tyłki liżą. Obejrzyj film Johnny Mnemonic. Wyobraź sobie, że firma Pharmacom z tego filmu, to USA.

    21-09-2010, 08:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim

    wątpię, że inne kraje od tak dadzą im te domeny...

    21-09-2010, 09:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Moneetor

    Nawet jeśli dadzą Amerykanom te domeny, to zawsze można manualnie przestawić główne serwery DNS, które się używa w konfiguracji klienta i "ciekawe" domeny ustawić po swojemu na tych serwerach. Wtedy żadna biura nic nie zablokuje,, bo nie będą za bardzo wiedzieć, czego blokować. W końcu trzeba się jakoś bronić przed zapędami naszych szalonych prokuratorów ;)

    21-09-2010, 09:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~moon

    nawet gdyby przejmowali te domeny to setki nowych powstanie dzis jest jutro nie ma ale bedzie co innego z piractwem mozna tylko w 1-n sposob wygrac to takie ze wszyscy na swiecie beda miec jednakowe pensje mam na mysli wg wykonywanego zawodu bo ceny sa identyczne lecz pensje hmm jesli my w Polsce zarabiamy 112 Euro a zza Odry 1 ty Euro najnizszy zarobek to nie dziwowac sie ze w krajach mniej zamoznych jest piractwo jesli bedzie odpowiednia sila nabywcza piractwo samo zaniknie pod warunkiem ze ceny nie beda brane z kosmosu Jesli najbiedniejszy amerykanin w USA pracujacy ma ok 3 tys USD na reke to ile my w Polsce musielibysby zarabiac na reke w zl zakladajac 1 USD ok = 3 zl ? a najbiedniejszy Niemiec zarabia 1 tys Euro a kurs obecny ok 3,5 zl za 1 Euro i to wszystko na reke :)

    21-09-2010, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • OkropNick
    m
    Użytkownik DI OkropNick (952)

    Spoko, spoko - Operation Payback trwa, za niecałe 11 godzin strony MPAA znowu klękną...

    21-09-2010, 10:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dethar

    Niech domeny zabiorą, czemu nie. Zostaje przecież IP :D, jak ktoś chce piracić, to i tak będzie.

    21-09-2010, 10:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Miszek

    Jak ma nie być piractwa jak PS5 w Polsce to koszt 3500 PLN a w UK na ebay 1800 PLN w przeliczeniu w USA jeszcze mniej, tuner TV z logo jabłka w USA 99 USD u nas podobnie 999PLN nowości DVD w US czy Kanadzie to 12 15 dolarów tutaj 50 100PLN o muzyce nawet nie wspomnę.

    21-09-2010, 11:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Piotrek

    @Miszek
    A kto każe Ci korzystać z PS5 (zakładam, że piszesz o PhotoShopie)? Jeśli masz firmę to sobie wrzucasz w koszta i masz problem z głowy.
    Tak samo z filmami - film to nie powietrze i żyć bez niego można. Czy coś się stanie złego jeśli danego filmu nie obejrzysz w domu albo obejrzysz nie tydzień po premierze ale np miesiąc albo dwa? Tłumaczenie, że "piracę bo jest drogo" jest marnym usprawiedliwieniem kradzieży.

    21-09-2010, 12:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Miszek

    Wcale kradzieży nie usprawiedliwiam nie mogę tylko zrozumieć relacji ceny w stosunku do zarobków. Jak to jest możliwe, że w krajach, w których dochody są kilkakrotnie większe ceny są niższe -to raz. Co do kazania to PS nie posiada odpowiednika, tylko proszę nie mów mi o GIMPIE -to dwa. A jeśli ktoś nie posiada firmy? - to trzy.
    Prawda jest taka, że dystrybutorzy sami generują w Polsce piractwo narzucając tak wyśrubowane marże. Ja pójdę do sklepu i film czy muzę sobie kupię ale taki 12 czy 13 latek? Idzie do ojca czy matki, którzy na 3-4 osobową rodzinę dochodu mają 2500PLN i mówi, żeby dali mu na płytkę 70PLN :))) gdzie ta sama płyta za granicą to koszt 30 -40 przy zarobkach minimum pięć razy większych. Wnioski wyciągnij sam.

    21-09-2010, 13:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Piotrek

    @Miszek
    A po cóż Ci w domu PS? Hobbystycznie? Skoro tak to na hobby też możesz zarobić, prawda?
    Dystrybutorzy nie generują piractwa, piractwo generują piraci. To że kogoś stać na zakup danego towaru wynika z tego, że na niego zarobił i na niego przeznacza pieniądze. A taki małolat nie musi mieć komputera, nie musi mieć wszystkich super nowości z gier, nie musi mieć "fotoszopa" żeby obrobić zdjęcia z imprezki, nie musi mieć pełnego Office Enterprise by napisać prosty dokument. Jeśli mnie nie stać na oprogramowanie to nie kupuję komputera, tak samo jeśli nie stać mnie na paliwo i ubezpieczenie - nie kupuję samochodu.
    Komputer nie jest dobrem koniecznym do życia. Tak samo oprogramowanie. Albo kupujesz legalny soft albo go nie używasz i używasz zamienników.

    21-09-2010, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Miszek
    [w odpowiedzi dla: ~Piotrek]

    Nie musi też jeść chleba z szynką, mieć telewizora, dostępu do biblioteki, jeździć do szkoły skoro rodzice nie mają na miesięczny itd.
    Bardzo mi się podobają takie teksty. Tylko proszę odpowiedz uczciwie czy nigdy nie miałeś nielegalnego softu?
    Czy nigdy nie używałeś winzip i winrar? Jeśli dłużej niż 30 dni to byłeś piratem.
    "Dystrybutorzy nie generują piractwa, piractwo generują piraci."
    To tak jak z piratami w Somali sami się wygenerowali. Zejdź na ziemię i przestań wypisywać komunały skoro pojęcia o życiu masz tyle co zaraz po gimnazjum i udajesz świętoszka. Tak jak pisałem wcześniej nie neguję tego, że trzeba za soft płacić, pytam tylko z jakiego powodu w biedniejszym kraju ten sam soft jest niejednokrotnie kilka razy droższy?
    Co do "fotoszopa" to chodziło ci o fotkę zwierza? Bo mnie nie.

    21-09-2010, 14:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta
    [w odpowiedzi dla: ~Miszek]

    [b]Miszek[b], przecież nie ma przymusu kupowania u rodzimych złodziei i pasożytów. Kup towar tam, gdzie jest tańszy, ukryj go dobrze, przywież do Polski i ciesz sie nim.

    Okradanie złodziei to nie kradzież.

    21-09-2010, 15:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qwerty
    [w odpowiedzi dla: ~internauta]

    Jak dobrze pamiętam to licencja Photoshopa nie pozwala na zakup programu w innym kraju i używania go w innym. Tak więc kupno na ebayu żeby używać w Polsce będzie piraceniem tego photoshopa ;p

    21-09-2010, 20:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta
    [w odpowiedzi dla: ~qwerty]

    Kolega poruszył tylko temat rażących różnic w cenach towarów w Polsce i w innych krajach. Jesten natywnie (od podstawówki) dwujęzyczny, a nawet trzyjęzyczny (niemiecki od średniej), i za tzw. pl-literki w oprogramowaniu nie zapłacę nikomu ani grosza.

    Mogę rosdzimemu handlarzowi zwrócić koszty transportu.

    - A reszta? Poszedł won!

    P.S. Ne sądzę abym nie dając rodzimym z lodziejom zarobić naruszał interesy f-my Corel z Kanady.

    21-09-2010, 21:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy