To juz lepiej sciagać z RS bo tam chociaż covery dołączają do wypalenia na lightscribe. I co mi z takich mp3? Jak się popsuje komputer to znikają. I znowu mam potem placic za sciaganie?? Nie ma to jak tłoczona płyta i okładka, a i mozna pokazać znajomym.
Sam jestem muzykiem.
1 zł to absolutne zdzierstwo,
0,5 zł lub 0,33 zł za utwór jest ok.
W "bogatym świecie" za muzykę płaci się 0.99 waluty a zarabiają jej lekką rąsią 3x tyle co my.
Popieram piractwo. Przykro mi ale wolę rodaków zaradnych niż walonych na każdym kroku.

właśnie dostałem maila z Ovi store z reklamą nowego sklepu. zdecydowanie krok w dobrym kierunku. moim zdaniem cena powinna jednak spaść do złotówki, zeby ta forma mogła zdobyć podobną popularność co w USA, gdzie utwory sa za 0,99. po pierwsze zupełnie inna jest sila nabywcza PLN i USD, po drugie złotówka stanowi pewną barierę psychologiczną.
Toć to dopiero start, ceny pewnie jeszcze spadna. Ja tam sie ciesze ze ktos i polsce nie zapomnial, na zadupiu mieszkamy i milo jak ktos da taka opcje nawet jezeli jej nie wykorzystamy.
Zreszta, jak dla mnie cena 2,5zl troche za duza, za to 2zl bym zaiste zaplacil, a i gdyby znizka za cale albumy byla to i jeszcze bardziej bym byl rad. Co prawda slucham same sound tracki z gier ale za dobrego ost dalbym pieniazkow.
Zobaczymy co Nokia nam jeszcze pokaze, cena jest konkurencyjna wzgledem innych sklepow z muzyka from online.
34,99 za Motörhead - Inferno... Dorzucę dychę i mam tłoczone CD, książeczki, i DVD do tego :]
Jeśli przedział cenowy byłby powiedzmy 1,5 - 2,5 + 320kbps to kupiłbym coś takiego... Do grajka, na ulicę więcej mi nie trzeba. Póki co zostaję przy winylach :)
ALE pomysł, wykonanie i chęci jak najbardziej chwalę !!! Może jak się to rozwinie będzie lepiej. Na razie wygląda mi to na najlepszy sklep z MP3 w tym kraju :)
O matko grzebiąc dalej, oferta rozwaliła mnie kompletnie, rzuciła na kolna i w ogóle...
Najlepsza oferta w tym dzikim kraju, ceny również dzikie, ale matko to jest piękne...
Tylko te trochę za wysokie ceny i troszkę za niski bitrate, tak to byłoby idealnie :/ :/
Wyjaśnij mi proszę, dlaczego wydaje ci się, że w naszym kraju - w którym cena kostki do gitary przekracza 1zł, paska do gitary 50zł, średniej klasy kabla gitarowego 100zł, dobrych strun ponad 200zł (wymienia się je dość często), multiefektu gitarowego 2000zł, porządnej gitary elektrycznej od kilku do nawet 30 tysięcy - za kilkuminutowy utwór, którego techniczne tylko wyprodukowanie (nie licząc czasu i wysiłku włożonego w jego komponowanie, aranżowanie, próby, potrzebne instrumenty, osprzęt itd..) kosztuje często kilka tysięcy zł, 1zł "to absolutne zdzierstwo"?
Przyznam się, że czegoś tu nie rozumiem, gdy paczka fajek kosztuje 10zł, a utwór ma kosztować 0,33?
Zwróć uwagę, że owe pieniądze ze ździerstwa w postaci 1 zł tylko w minimalnej części trafią do twórców muzyki. Najwięcej pożre zapewne któraś z firm, albo Nokia, albo wytwórnia. Do muzyków trafi 0,01-0,04zł (takie są honoraria twórców ze sprzedaży utworu w zachodnich sklepach online).
Powiedz więc dokładnie, czy jesteś za tym, aby twórca, chcąc zaledwie kupić nowe struny do gitary, musiał sprzedać (uśredniając na 0,02zł) 10000 utworów? Licząc np. 10 utworów na płycie, daje to sprzedaż 1000 płyt. Tak to Twoim zdaniem powinno wyglądać?
Wiesz co, mam wrażenie, że muzyką to ty się chyba zajmujesz hobbystycznie, w czasie, kiedy wracasz do domu z pracy, gdzie na stanowisku hydraulika, za trwającą 10 minut wymianę uszczelki, kasujesz starszą panią 100zł bez wystawiania rachunku.
A co do popierania piractwa, to mam nadzieję, że spotkasz jeszcze na swej drodze takich "zaradnych rodaków", którzy zaradnie zajmą się owocami Twojej pracy. Może doznasz wtedy oświecenia.
Napisz też koniecznie jakbyś się czuł, gdyby po Twoją pensję w robocie zgłaszali się inny ludzie i szef wypłacał im Twoje pieniądze, mówiąc Ci później, że dla Ciebie już nie ma kasy bo nic nie zarobiłeś? Bo właśnie w takiej sytuacji jest twórca, któremu bez jego zgody piratuje się muzykę.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.