Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~jacos

    temat liźnięty, a co dalej?

    06-09-2010, 08:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Wirtualizacji uzywa sie nie od dzis ;) grunt to uzywac tej otwartozrodlowej, ak Xen, VirtualBox, QEMU, a nie VMWare itp zamulaczy.

    06-09-2010, 08:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~adrianouno

    "efektem jest to, że system operacyjny zaczyna traktować odrębne serwery jako jeden zasób." - to raczej klaster, a nie wirtualizacja.

    06-09-2010, 09:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Pan Jan
    [w odpowiedzi dla: ~Henry]

    W tej chwili(a w gruncie rzeczy od kiedy pamiętam, a siędzę w tym już trochę), VMWare nie ma żadnej konkurencji, mimo xenów vpc, hyper-v i innych wynalazków. Jedynym minusem VMWare'a jest brak natywnego wsparcie dla mirrorowania VM storage'u.
    Podsumowując, to co w VMWare jest od dawna, 'konkurencja' wporwadza jako ultra nowości.
    Do tego za VMWare'm przemawia support, którego praktycznie niema w wypadku pozostałych rozwiązań (pomijam Hyper-V bo tam jest od MS).

    06-09-2010, 09:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~asfasdasd

    owszem wirtualizacja daje olbrzymie mozliwosci ale na ten moment jest to zbyt wczesna technologia do wprowadzenia masowego. Lider: VMWare wcale nie spieszy sie do naprawiania bugów i pomocy, u nas niby wszystko dziala ok ale glupie snapshoty w tle nie dzialaja (rozwalaja wirtualna maszyne i trzeba ja restartowac) ... brak zdecydowanej konkurencji powoduje ze VMWare spoczywa na laurach ale kto wie za kilka lat ...

    06-09-2010, 10:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~paff
    [w odpowiedzi dla: ~asfasdasd]

    Zbyt wczesna technologia ??? :)
    Ja od 2004 roku używam i korzystam z uroków na sprzętach firmowych. Początkowo VMWare, który pierwszy miał dopracowane gui i działający system. Od tamtej pory w każdej firmie, gdzie pracowałem istnieją rozwiązania wirtualizacji w oparciu o vmware, citrix xen, proxmox...

    Nie wyobrażam sobie już pracy bez wirtualizacji.

    06-09-2010, 14:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~not_another_bofh

    Wirtualizacja... czytaj "jak fizycznie padnie jedna maszyna to uwalone jest kilka usług". Poważne firmy, w których serwery mają roczny downtime w granicach 30-60 minut (lub mniej), prędzej przebudują serwerownię niż zrobią migrację na VMWare czy otwarte odpowiedniki. Inna sprawa, że wolę mieć do każdej usługi osobną rurę GigaEthernet niż upchnięty na jednej linii VMWare z czym popadnie. Politykę bezpieczeństwa też wolę realizować w cywilizowany sposób. Ot zabawki i cięcie kosztów.

    06-09-2010, 14:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Miro
    [w odpowiedzi dla: ~not_another_bofh]

    Niekoniecznie, odpowiednia konfiguracja środowiska i zdublowanie serwerów i po padzie serwera fizycznego rolę jego logicznych serwerów przejmują inne. Mało tego taka konfiguracja jest teoretycznie bezpieczniejsza niż układ jeden serwer jedna usługa.

    06-09-2010, 18:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy