
http://i641.photobucket.com/albums/uu131/KevlarPaperclip/double-facepalm.jpg
Albo tłumacz się rypnął i twarzoksiążka nie chce zastrzec pojedynczych słów "książka" i "twarz", a jakiegoś ich połączenia, albo kierowników twarzoksiążki totalnie poj**ło. Ok, rozumiem że mogą tego chcieć, ale to będzie naprawdę przegięcie jeśli te dwa słowa zostaną uznane za znak towarowy przez amerykański urząd. I co? Nie będzie można nazwać np. księgarni Face to Face Book Store?

Niedługo to połowy słów z naszego słownika nie będzie można używać bo przez przypadek naruszymy patent jakiejś chorej korporacji.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |