"Dźwięk w reklamie będzie mógł zostać uruchomiony [...] po [...] najechaniu myszą."
Czyli wystarczy pełnoekranowy toplayer, w na który wystarczy najechać, aby włączył się dźwięk - co z tego, że będzie miał ładnego X-a, jak i tak nieproszony sam się włączy na pełny regulator?
A wystarczy dodać onet.pl to tzw. stron z ograniczeniami i już żadne reklamy się nam nie pojawią - niektóre bajery onetowe przestaną działać, ale to, co istotne, czyli treść pozostanie :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.