
Jeśli użytkownicy będą mieli płacić, tylko za to, co wcześniej mieli za darmo, to 1.2M to dopiero początek.
Ale jeśli oprócz snobistycznego poczucia czytania "najlepszej" gazety, coś do tego dorzucą, to może pomysł nie będzie totalnym strzałem w stopę.

Ostatecznie czytelnik płacący jest o wiele, wile cenniejszy niż niepłacący. Więc aby dowiedzieć się, czy Murdoch zrobił dobrze, czy źle trzeba by porównać jego wyniki finansowe(które chyba są jawne??). Co do prestiżu... Portal mający 1.4 mln czytelników nie koniecznie musi być lepszy niż mający 0.1 mln. Z drugiej strony staje się snobistyczny i nieopiniotwórczy
To zależy. Jakie pieniądze (np z reklam jeżeli tam są) generowało te 1,2 mln użytkowników ?
Jakie są z tych którzy zdecydowali się opłacać dostęp do witryny ?
No i... 17 dolarów za miesięczne korzystanie z witryny ? To chyba najdroższa witryna na świecie :-D
W skrócie - powodzenia. Może rzeczywiście im się to płaci ale popularności sobie na pewno nie przysporzą.
Pytanie,co lepsze: kasa z abonamentu od zdecydowanie mniejszej grupy użytkowników i de facto zmniejszenie grona czytelników (nie sądzę,że przestaną w ogóle czytać - raczej przejdą do darmowej lub tańszej konkurencji) czy zainteresowanie reklamodawców (=>kasa za reklamę) liczone od liczby użytkowników/wejść. Mam wrażenie,że jednak liczba odsłon w tym wypadku robi różnicę.
Zresztą...nie znam się: może stać ich na utratę czytelników.

Jeśli w przypadku mediów, które mają swoje odpowiedniki w postaci papierowej miałbym płacić za dostęp, to wolałbym kupić gazetę, ale skoro tego nie robię... tzn. że tym bardziej za sieciową opcję nie zapłacę.

Pisałem dawno temu, kiedy stary Merdok zaledwie rzucił pomysłem, że Merdok t o idyjota. Ludzie nie będą płacić za wiadomości. Prędzej byliby skłonni płacić za nieczytanie wiadomości. Za nieczytanie wiadomości, które wcześniej zaabonowali jako ich interesujące.
Mam se zaabonowane RSS-y na GR (duuużo mniej niż inni żyjący w necie). Najpierw szukałem żródeł. Potem agregatorów tych żródeł. Teraz większość wiadomości z agregatorów odznaczam jako przeczytane nie czytając. Odznaczam, żeby mi nie śmieciły przed oczyma. Gdybym żył z netu, zapłaciłbym jakiemuś Merdokowi za nieczytanie większości z tego, co zaabonowałem i za zrobienie sensownego wyciągu z mniejszości.

Co lepsze? Kasa z reklamy. W prasie papierowej reklama daje więcej przychodu niż sprzedaż.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.