
Co lepsze? Kasa z reklamy. W prasie papierowej reklama daje więcej przychodu niż sprzedaż.

Pisałem dawno temu, kiedy stary Merdok zaledwie rzucił pomysłem, że Merdok t o idyjota. Ludzie nie będą płacić za wiadomości. Prędzej byliby skłonni płacić za nieczytanie wiadomości. Za nieczytanie wiadomości, które wcześniej zaabonowali jako ich interesujące.
Mam se zaabonowane RSS-y na GR (duuużo mniej niż inni żyjący w necie). Najpierw szukałem żródeł. Potem agregatorów tych żródeł. Teraz większość wiadomości z agregatorów odznaczam jako przeczytane nie czytając. Odznaczam, żeby mi nie śmieciły przed oczyma. Gdybym żył z netu, zapłaciłbym jakiemuś Merdokowi za nieczytanie większości z tego, co zaabonowałem i za zrobienie sensownego wyciągu z mniejszości.

Jeśli w przypadku mediów, które mają swoje odpowiedniki w postaci papierowej miałbym płacić za dostęp, to wolałbym kupić gazetę, ale skoro tego nie robię... tzn. że tym bardziej za sieciową opcję nie zapłacę.
Pytanie,co lepsze: kasa z abonamentu od zdecydowanie mniejszej grupy użytkowników i de facto zmniejszenie grona czytelników (nie sądzę,że przestaną w ogóle czytać - raczej przejdą do darmowej lub tańszej konkurencji) czy zainteresowanie reklamodawców (=>kasa za reklamę) liczone od liczby użytkowników/wejść. Mam wrażenie,że jednak liczba odsłon w tym wypadku robi różnicę.
Zresztą...nie znam się: może stać ich na utratę czytelników.
To zależy. Jakie pieniądze (np z reklam jeżeli tam są) generowało te 1,2 mln użytkowników ?
Jakie są z tych którzy zdecydowali się opłacać dostęp do witryny ?
No i... 17 dolarów za miesięczne korzystanie z witryny ? To chyba najdroższa witryna na świecie :-D
W skrócie - powodzenia. Może rzeczywiście im się to płaci ale popularności sobie na pewno nie przysporzą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.