To już kolejna prezentacja jaką widzę nt. multidotyku i wszystkie bazują tak naprawdę na dwóch operacjach, zwyk ena zdjęciach: zoom i obrót. I jakoś nie widzę, aby ktokolwiek pokazał więcej. Nawet MS Surface wiele więcej nie oferował bo gry były na nim jeszcze w powijakach.
I mimo, że fajnie to wygląda jakoś nie widzę zastosowania praktycznego. W stacjonarce niewygodnie, w laptopie tym bardziej. W tablecie też bo trzeba jakoś tablet trzymać. Precyzji to nie daje.
Mimo, że fajnie to wygląda nie wiem jeszcze do czego oprócz obrotów i zoomwania można tego na codzień użyć (bo obcinanie zdjęcia jak ten Pan na prezentacji to był multidotyk naciągany).
To jest dla typowe, amerykańskiej, tępej rodzinki - oni nie wiedzą co to piksel, więc takie obcinanie zdjęcia jest dla nich idealne. Niestety, prosta, użytkowa technologia zmierza do zdebilnienia (patrz produkty Apple, iTunes, itd.). Może i idzie coś wymyślić. Surface - widziałem całkiem miłą prezentację na SparkUp (mój własny filmik: http://www.vimeo.com/12057617)
Bardzo fajnie, wiele już było takich filmików (na różne urządzenia), dalej jednak bez odpowiedzi pozostaje pytanie: po co. No i jaki to może mieć sens prozaicznie praktyczny, czego już te filmy nie wyjaśniają. No chyba, że do jakichś gierek albo do emocjonujących zabaw z interfejsem rodem ze starych filmów SF (do znudzenia i zmęczenia rąk).
Pomijając już zarzuty, że "lisek" tyje od zbędnych bajerów. Pewnie niedługo będzie konieczna zmiana nazwy na "FatFox" (tak, wiem, nazwa "firefox" nie ma nic wspólnego z lisem ;) )


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.