Heh, a wiecie co jest najlepszego ? W CIĄGU 15 LAT 3X WZROSŁY KOSZTA UTRZYMANIA ADMINISTRACJI PUBLICZNEJ.
Dodatkowo mamy tyle urzędników w Polsce co Stany Zjednoczone a urzędy są pełne ciotek, wujków, kuzynów i kolegów.
W skrócie - żarty.Niech rząd OGRANICZA WYDATKI zamiast podnosić podatki. No ale ich problem. Szara strefa będzie rosnąć, zatrudnienie będzie maleć a ludzie będą emigrować do pracy za granicę.
Powodzenia głupi postkomuniści. Zróbcie nam drugą Grecję. Nie zostanie nikt by to oglądać.
hahahaha, jeszcze nie zdążyli zaprzysiąc nowego prezydenta a już mamy przedsmak tego co będzie po przyszłorocznych wyborach, dopiero wtedy przykręcą śrubę, i dobrze, całe szczęście że na tych aroganckich nieudaczników płacić będą również ci, którzy tak ochoczo ich wybierali, jak znam życie premier zaraz ogłosi, że podwyżka podatków to wina Kaczyńskich (podobnie jak susze, powodzie i epidemie), medialna dziennikarska klaka zgodnym chórem potwierdzi, a "ci lepiej wykształceni z dużych miast" znowu uwierzą :D
To ty nie jestes na bieżaco! Oni juz zwalili na Kaczynskich, zapominajac sami forsowali obnizke podatkow. Pamietaj cale zlo to Kaczynscy! ;)
A ktoś pomyślał że potrzebny jest czas i pieniądze do zmiany systemów informatycznych, promocyjnych, takie gniot z tym politycznym myśleniem jak osioł z klapkami i zatyczkami na oczach i uszach. Pewnie że jeb i jednym podpisem można wszystko...
To teraz pytanie jeśli będę odliczał VAT za grudzień w styczniu to co mam odliczyć sobie 23% ;) czy co czy jak masa pomyłek będzie. Każda partia i każdy rząd myśli tylko do końca czupka własnego nosa.
Już niedługo w Polsce będzie jak w raju -każdy będzie goły. Dwa lata temu J.K.Mikke pisał na stonie bankier.pl, że Polska jest krajem niewolników podatkowych. (...)w 40-godzinnym tygodniu pracy nasz podatnik przez 22 godziny i 32 minuty pracuje na rzecz państwa; na swoje zaczyna zarabiać dopiero od czwartku. W ten sposób współczesny wymiar „pańszczyzny” w Polsce wynosi trzy dni w tygodniu, czyli jakieś 156 dni w roku.(...)
Podwyższenie VAT nie tylko może wpłynąć na ceny ale przede wszystkim na konsumpcje, a co za tym idzie - może np. zwiększyć bezrobocie.. W Niemczech dla przykładu (bo ktoś u góry wymienił) są zwolennicy i przeciwnicy (np. Merkel) zmiany z 16% na 19% (tak! 16 procent to najwyższa stawka VAT). W Wielkiej Brytanii stawki VAT to 17,5%, 5% i 0% (niby 17,5 ale.. tak! tam jest *zero*). Tu np. bardzo mocno różne socjalne zostały wycięte (Polska praktycznie nie ma i nie miała czego wycinać, nawet nie ma np. pomocy dla niepełnosprawnych).
Jednak co zrobić z deficytem? Unia płaci za gotowe, trzeba robić na kredyt. Wydatki rosną wraz z inwestowaniem - pieniądze się zwracają w dłuższej perspektywie.. Proszę wierzyć, Polska naprawdę ma co nadganiać. Gdzie ciąć? Pensje nauczycielom? Rozumiem biurokracja ale żeby się jej pozbyć trzeba nieźle się nagimnastykować.. Najprostsze rozwiązania są zawsze najwygodniejsze, choć nie zawsze najlepsze..


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.