Czyli znowu cofamy się o dwa kroki do tyłu.
Wystarczyły tylko przetasowania personalne w NASKu żeby utrudnić ludziom życie. Na zachodzie coś takiego jest nie do pomyślenia (papierowa cesja/ jeszcze niech wymagają lisytu poleconego przesyłanego wyłącznie pocztą polską)
I SŁUSZNIE. PAPIER TO PAPIER, NIE ZGINIE, NATOMIAST KOMPUTEROWA UMOWA NIE JEST WIARYGODNA GDYŻ ŁATWO MOŻNA JĄ SFABRYKOWAĆ. ZA DUŻO CFANIACZKÓW W SIECI I TYLKO PAPIER AKCEPTUJEMY. JEDYNA EWENTUALNOŚĆ TO CESJA Z KWALIFIKOWANYM PODPISEM ELEKTRONICZNYM.

A dopiero niedawno był artykuł że można wystawiać faktury emailem. Czy to nie dotyczy cesji domeny?
"(...) powinna być pod rygorem nieważności zawarta w formie pisemnej." - czyli podpisana przez obydwie strony kwalifikowanym podpisem elektronicznym nie spełnia warunków... ciekawe... to po jaką h***ę w nowych dowodach osobistych ma być miejsce na podpis elektroniczny - kolejny gadżet który będzie rdzewiał - dosłownie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.