
Tylko że wiarygodność tego FT jest taki sam jak tefałen, i agora, lub nawet niższy. Podstawieni "eksperci", "naukowcy", "niezależni ekonomiści". Typowo Orwellowskie wydawnictwo.
za co ten smieszny i nieprofesjonalny DI sie bierze? niechze taką tematyke zostawi tym co sie na biz znaja! Gówno prawda z tym FT to ze pismo o takiej tematyce jest dochodowe to nikogo nie dziwi bo jest to gazeta swiatowej sitwy - plutokracji burzuazyjnej, przeznazczona dla tejze pieprzonej oszukanczej finasjery - pamietacie jak ksiegi falszowal Artur Andersen, lub Enron na dlugo przed ostatnim tzw. kryzysem, ktory trwa nieprzerwanie od powstania burzuazji i kapizdalizmu w kolejnych swych sinusoidalnych falach. dlatego kogo moze dziwic ze jedna czy druga oszukancza firme stac na platny dostep do gazety ktora uczy jak te coraz bardziej wyrafinowane przekrety dokonywac w majestacie prawa np. pochjodne, opcje, raje podatkowe, hedge funds itp. Szkoda gadac nikt normalny nie bedzie placil za literki na ekraniku, chyba ze chodzi o dostep do archiwum jak to jest w NYT lub Rzepie. zobaczymy czy temu butnemu i niebezpiecznemu dupkowi Murdochowi sie uda wyłudzac pieniadze za kontent tych swoich propagandowych szmatławców.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.