Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Jesu

    "Tymczasem 76 proc. internautów w Polsce akceptuje piractwo. Ponad połowa nie widzi w tym procederze nic złego - wynika z badań Sztabu Antypirackiego w 2009 roku."

    Ok a teraz poważnie. "Badania" były przeprowadzone po "analizie" odpowiedzi na zamieszczony metodą kopiuj-wklej spam który odwoływał się do ustawy przed nowelizacją.

    Dodać trzeba że to obejmowało kilka forów internetowych, gdzie użytkownicy poza nickiem nie podawali żadnych danych personalnych. A w "raporcie" napisano że piractwo akceptują ludzie młodzi (ciekawie skąd to wiedzieli)

    Także proszę się nie powoływać na pseudo-źródła.

    30-06-2010, 11:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Daniela Klopsers

    W Polsce ok 70% obywateli ściągało lub ściąga oprogramowanie z Internetu.

    30-06-2010, 11:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kubuś

    Straszna zbrodnia. Powinno mu się odciąć obie ręce i wykastrować coby nie przekazywał dalej swoich zbrodniczych genów. A ostatnio czytałem, że ~35 000 skazanych za przestępstwa różne oczekuje na odbycie kary pozbawienia wolności z powodu braku miejsc w polskich pierdlach... ale dla takiego strasznego pirata pewnie miejsce się znajdzie.

    30-06-2010, 12:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~iss

    Zdecydujcie się może czy On te programy ukradł, czy zgodnie z paragrafem uzyskał bez zgody uprawnionego!

    Jeśli ukradł, to faktycznie producent poniósł olbrzymią szkodę, bo utracił możliwość dalszej sprzedaży tego programu.

    A jeśli jego czyn był taki, jak opisuje paragraf, to pewnie kopiował. Kopiowanie to nie kradzież.

    30-06-2010, 12:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    Gdyby produkty spozywcze mozna bylo multiploikowac rownie prosto, co programy komputerowe, muzyke i wszelkie tresci cyfrowe, to nikt by za nie nie placil :D
    Byc moze 'geniusze' z koalicji antypirackich i innych bezprawnie istniejacych i uzurpujacych sobie prawo do scigania internautow [jak Hapro Media] tworow zrozumieja kiedys ten fakt, choc watpie w to.

    30-06-2010, 12:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~43qtgrtgh

    tak z przymrożeniem oka:

    skoro kopiowanie to nie kradzież to zacznij kopiować bilety (na koncerty, autobusowe), pieniądze :) polska waluta nie ma przecież odzwierciedlenia w niczym realnym (nie jest oparty na np. parytecie złota itp.). Pieniądz jest więc tak samo abstrakcyjny jak program komputerowy.

    Idąc dalej można by powiedzieć że spam to nic złego. Że nic złego nie stało się że google kopiowało pakiety z sieci wifi. Że ktoś kopiuje reklamy do Twojej przeglądarki i omija Twoje zabezpieczenia by reklamy się nie wyświetlały. Że ktoś zkopiował sobie Twoje dane osobowe/maila/dane z dysku i używa ich sobie do czego tam chce. To wszystko to jest przecież kopiowanie. Możesz napisać że nie wyrażasz na to zgody.. Twórcy dokładnie to robią, nie wyrażają zgody by coś co można zkopiować, można było kopiować bez ich zgody, a zgody udzielają jedynie za opłatą.

    30-06-2010, 13:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    Co do liczb - średnie zarobki w Polsce to 36xx (czy jakoś tak) PLN.
    Co do ankiet, badań - według pewnego badania zleconego przez MS, IE jest "naj" przeglądarką.

    Podsumowując - zal

    30-06-2010, 13:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~elko

    Skoro handlował oprogramowaniem i czerpał z tego spore zyski to może i jest jakimś piratem Ale nazywanie piratem osoby która ściągnęła film, albo mp3 jest patologicznym nadużyciem. Koncerny, korporacje nie mogą dyktować warunków niezależnym rządom, sędziom, trybunałom- a niestety tak się dzieje i to jest złe. Koncerny nie mogą rządzić światem, nie są wybierane w wolnych wyborach, nie mają żadnego mandatu do sprawowania władzy. Ludzie mają mieć prawo do wolnej kultury.

    30-06-2010, 14:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon

    IMHO w tym wypadku trzeba wsiąść pod uwagę parę czynników:

    1)Czy czerpał korzyść majątkową ze sprzedaży cudzej pracy - nie po cenie nośnika.
    2)Nie odprowadzał podatków i nie miał tego zarejestrowanego.

    W mojej opinii co innego jest pobrać na własny użytek dany program, lub skopiować po cenie nośnika, a co innego sprzedać kopie za np. 30% ceny rynkowej produktu.


    I jeszcze jedno nie popieram kopiowania nielegalnych programów - jest masa zamienników a jak ktoś potrzebuje czegoś tam do pracy to powinien zainwestować - wyjątkiem są studenci co od nich wymaga się programu Y za X tys złotych a w wersji domowej/dla studenta za 400 zł (a po zdaniu egzaminu jest im zbędny)- pzdr.



    30-06-2010, 22:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~marcin w.

    witam mam na imie marcin w. ten ktorego szuka policja za co?za nic tak powiem wam szukaja mnie jak jakiegos morderce albo gwalciciela a ja tylko nagralem kilka płyt...nawet do domu nie moge wejsc.....

    27-08-2010, 15:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy