Cytuję: no właśnie że nie kościół... wszystko co robi Tusk w tak zwanej sferze obyczajowej ma swój rodowód u naszego sąsiada za Bałtykiem - od więzienia za klapsa, poprzez Vision Zero, aż do tego zakazu, który a propos związany jest właśnie z klapsem... w imię totalnej ochrony dzieci, która tak naprawdę oznacza pozbawienie rodziców wpływu na własne dzieci, a w konsekwencji rozpad rodziny jako takiej.
Akurat Kościół mówi w tej kwestii jasno, prawie tak jak Korwin Mikke - odwalcie się od rodziny.
Chyba nie ten sam kościół mamy na myśli? Katolicki to nie mówi "odwalcie się od rodziny", tylko: "rodzina jest własnością kościoła - każdy kto chce w niej czegoś innego niż jest walczy z religią!".
Rozwody, zakaz bicia dzieci, edukacja seksualna, prawa kobiet do odmowy zajścia w ciąże itd itp to dla nich jawna walka z ich bogiem...

Sorki ale jesli ktos jest zmuszony do seksu to to widac, nie ma co sie oszukiwac :/

A tak w ogole tytul tego newsa jest strasznie mylacy, mozna by odniesc wrazenie ze nie wolno pokazywac seksu w internecie w ogole, proponuje to zmienic szanowna redakcjo :|
Oczywiście, że możesz. Przepisy zabraniają tylko zmuszania i filmów robionych bez Twojej zgody.
Już sam Lew Starowicz pisał, że jedynie 15% dzieci mających kontakty seksualne, cierpi potem na jakiekolwiek zaburzenia seksualne! A więc same czynności seksualne nie są złe, pod warunkiem, że nie krzywdzą fizycznie dziecka - nie pozostawiają ran przez ocieranie się itp. Dzieci są istotami seksualnymi i same już eksperymentują w tej dziedzinie, chociaż nie popieram obcowania z dziećmi poniżej 12-13 roku. One nie mają jeszcze wykształconych cech płciowych, także popęd do nich to chore zjawisko.
Jjednak przepisy, jakie wymyśla nasz rząd są chore i debilne jak zwykle.
I jeszcze coś. Kilka lat temu była propozycja naszego szmatławego rządu (może w innym składzie, ale nieważne - szmaty polskie zawsze będą polskie tfu!), żeby zakazać sprzedaży i w ogóle rozpowszechniania pornografii, oczywiście z PEŁNOletnimi ludźmi w rolach głównych!!!
Sami widzicie jakie obłudne są rządy - są w stanie wmówić człowiekowi, że wszystko jest nielegalne, co tylko im się ubzdura. Tak samo nie wierzcie w bzdurę w stylu: pornografia dziecięca to wielkie zło i jest nielegalna. Owszem - jest zła, gdy dziecko płacze, cierpi, gdy taka bestia wciska mu się swym narządem w niewyskształcone jeszcze narządy rodne. Natomiast jeśli dziewczyna, powiedzmy lat 10-12, ewidentnie uśmiecha się na twarzy, czuje przyjemność z tego, że ktoś ją pieści (a takie materiały dominują, miałem okazję widzieć) to do cholery odpieprzcie się od nich! Erotyczne zdjęcia/filmy są złe tylko wtedy, gdy ich uczestnicy cierpią, płaczą i nieważne wtedy ile mają lat - 7 czy 30! To jest bzdura, że seks we wczesnym wieku u większości dzieci potem powoduje jakieś zaburzenia - wyssana z palca bzdura.
Zbreźna Krysia ma rację - małolaty same umieszczają nagie filmiki w internecie, w których się onanizują i nie tylko, dziewczyny mają po 10-12 lat i to nie jest jakiś wyjątek... Tego jest CAŁY WYSYP ostatnio, mówię poważnie! Teraz jest taka moda - taka smarkula, która ledwo od ziemi odrośnie, po cichaczu, gdy rodzice robią dużą kasiorę cały dzień i są nieobecni to ona z nudów pokazuje swoje wdzięki - taka rzeczywistość, a to zasrane prawo zdechnie śmiercią naturalną.
Wiecie co tu jest potrzebne? Porządne wychowanie przez rodziców, a nie żadne prawo narzucone przez rząd! Pieprzyć ten i inne polskie rządy!
Pamiętajcie - polskie ścierwo polityczne pozostanie nim na wieki. Wszystko co polskie to śmierdzi na 1000 km, tyklo przyroda tutaj jest nieskalana i przepiękna i tylko w nią warto inwestować, a srać na Polskę i polityków naszych zakłamanych.
~Boontownik pisze:
"Wszystko co polskie to śmierdzi na 1000 km, tyklo przyroda tutaj jest nieskalana i przepiękna i tylko w nią warto inwestować, a srać na Polskę..."
Z rządem to się zgodzę, ale jak chcesz srać na Polskę, to zwijaj manatki i wypad z kraju i z polskich portali - bo tu już przegiąłeś srając na NASZ kraj.
Mąż zrobi nagiej żonie fotkę za jej zgodą (ustną), a za kilka lat ta fotka w ręku mściwej żony, przy rozwodzie, może okazać się podstawą oskarżenia o podstępne wykonanie fotki i mężusia do paki... Każda wykonana fotka, papierowa, powinna na odwrocie mieć czytelne oświadczenie notarialne, podpisane czytelnie z datą, o zgodzie warunkowej lub bezwarunkowej - na wykonanie tej foty i zasady ewent, rozpowszechniania, kiedy, komu, do kiedy itd. wolno ja rozpowszechniać, oglądać, wykorzystać do publikacji itp. - w sumie załącznik (Akt Notarialny) na kilka stron A4, do takowej fotki, przypięty i zalakowany, z pieczęcią Notariusza... Paranoja w polskim prawie...
Każda dziwka z rozkładówki, za jakiś czas, może oskarżyć fotografa, redakcję, kolportera, że ją podstępnie...
"Rozwody, zakaz bicia dzieci, edukacja seksualna, prawa kobiet do odmowy zajścia w ciąże itd itp to dla nich jawna walka z ich bogiem"
Bo to JEST walka z Bogiem. Może Ci się to nie podobać, ale nie możesz Swojego zdania Bogu narzucić. Na nic zdadzą się sztaby socjotechników i miliardy wydane na ukryte przesłania. Boga nie da się zmanipulować (w odróżnieniu od większości ludzi). :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.