rzeczywiście jestem przekonany,że niektóre kontakty seksualne z osobami poniżej 15 roku życia nie robią krzywdy tym osobom,podkreślam-niektóre,generalnie uważam takie kontakty za zło i słusznie są one nielegalne a dla mnie osobiście-nie do pomyślenia(nie pociągają mnie dzieci,a gdyby pociągały to musiałbym emigrować do Niemiec bo w Polsce nie ma ani jednej placówki zajmującej się leczeniem osób o takich skłonnościach..normalny moralnie człowiek jeśli tak ma to zgłasza się na leczenie i to powinno być mu umożliwione bez społecznej stygmatyzacji i etykiety pedofila),czy wyrażając opinię,iż nie każdy kontakt seksualny o osobą poniżej 15 lat jest dla tej osoby destrukcyjny popełniam przestępstwo?a rzeczywiście tak uważam.ponoć w Hiszpanii 12letnie dziewczynki mogą legalnie wyjść za mąż-i czy to naprawdę taka zbrodnia?współcześnie większość z takich spraw to tragedie,ale przecież to zależy np. od kontekstu kulturowego,nasi królowie dzisiaj byliby nazwani pedofilami bo żenili się w 12 roku życia
Problem w tym, że nie słucha się przedstawicieli medycyny seksualnej oraz psychoseksuologów.
Dlaczego nie zasięga się opinii Katedry Seksuologii Medycznej na przykład, mało kto wie o niej. Jest Pol.Tow.Med.Seksualnej.
Są praktycy lekarze seksuolodzy.
Decydują amatorzy, teoretycy i politycy.
-pedagożkaK.
"że jedynie 15%"
Czyli 150 na 1000. Dla mnie 15% to nie jest "jedynie" tylko AŻ.
Jak bym dostał 15% na koncie w banku to bym i cały dzień stał by pieniądze tam wpłacić.
"Rozwody, zakaz bicia dzieci, edukacja seksualna, prawa kobiet do odmowy zajścia w ciąże itd itp to dla nich jawna walka z ich bogiem"
Bo to JEST walka z Bogiem. Może Ci się to nie podobać, ale nie możesz Swojego zdania Bogu narzucić. Na nic zdadzą się sztaby socjotechników i miliardy wydane na ukryte przesłania. Boga nie da się zmanipulować (w odróżnieniu od większości ludzi). :)
Mąż zrobi nagiej żonie fotkę za jej zgodą (ustną), a za kilka lat ta fotka w ręku mściwej żony, przy rozwodzie, może okazać się podstawą oskarżenia o podstępne wykonanie fotki i mężusia do paki... Każda wykonana fotka, papierowa, powinna na odwrocie mieć czytelne oświadczenie notarialne, podpisane czytelnie z datą, o zgodzie warunkowej lub bezwarunkowej - na wykonanie tej foty i zasady ewent, rozpowszechniania, kiedy, komu, do kiedy itd. wolno ja rozpowszechniać, oglądać, wykorzystać do publikacji itp. - w sumie załącznik (Akt Notarialny) na kilka stron A4, do takowej fotki, przypięty i zalakowany, z pieczęcią Notariusza... Paranoja w polskim prawie...
Każda dziwka z rozkładówki, za jakiś czas, może oskarżyć fotografa, redakcję, kolportera, że ją podstępnie...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.